trasa...
marzec 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, plus konwerter 2x, statyw, czas 1/60 sek., f11.0, ISO 400 (Ilford HP5+), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 11 min.)
Komentarze 28
A czego to ślad jest???
Skuter zapewne.
Z tym, że wtedy moglibyśmy prowadzić analogiczną rozmowę
Lubię rozmawiać.
Bo generalnie tak właśnie miało być - jak jest na powyższym obrazku...
No i jest nawet jakbyś nie chciał.
Ośmielę się zaryzykować twierdzenie, że gdybym nie chciał, żeby było tak jak jest, tylko chciałbym, żeby było inaczej, to byłoby inaczej, czyli tak jak chciałbym, żeby było
Bo generalnie tak właśnie miało być - jak jest na powyższym obrazku...
No i jest nawet jakbyś nie chciał.
A najlepiej ująć to w ten sposób: 'messy style'.
Głupi się nie pozna a mądry pomyśli, że tak miało być.
No to jestem w kropce. Bo generalnie tak właśnie miało być - jak jest na powyższym obrazku...
A jakie to kryteria wyznaczają granice między tak subiektywnymi pojęciami jak chlujność/niechlujność? I przez kogo przyjęte?
Wstaw zdjęcie to Ci powiem.
Kadr niezły z niechlujnością charakterystyczną dla obróbki własnej.
Chlujność/niechlujność - rzecz gustu.
Raczej przyjętych kryteriów.
A jakie to kryteria wyznaczają granice między tak subiektywnymi pojęciami jak chlujność/niechlujność? I przez kogo przyjęte?
Głupi się nie pozna a mądry pomyśli, że tak miało być.
o artyście, że jest abnegatem (w kwestii stroju), do przedstawicieli 'warstw gorszych' używa się określenia 'niechlujny'...
Toteż wyniosłem wyżej Twoją sztukę.
Aaaaa - to ja dziękuję więc
o artyście, że jest abnegatem (w kwestii stroju), do przedstawicieli 'warstw gorszych' używa się określenia 'niechlujny'...
Toteż wyniosłem wyżej Twoją sztukę.
Kadr niezły z niechlujnością charakterystyczną dla obróbki własnej.
Chlujność/niechlujność - rzecz gustu.
Raczej przyjętych kryteriów.
Kryteria - ich określanie i zasady przyjmowania - to też rzecz gustu.
Wobec powyższego zamieniam na "styl abnegacyjny"