Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 6
Jak na testy to zgrabnie. Do mnie Pyro dotarło. Na początek pójdzie 80s
.
Robiłem seriami po 4 klatki: 100, 200, 50, 25 (ASA), po ciemaku wg szablonu pociąłem i do koreksu w różne zupy....
.
..... i jakie wnioski ?
1. Odkładam Pyro na jakiś czas aż kupię odpowiedni utrwalacz. Tiosiarczan (najprawdopodobniej) niszczy ową maskę, której u mnie prawie nie ma. Tak więc jest to tylko marnowanie wywoływacza.
2. Kilka odcinków delty wywołałem w różnych temperaturach w Peceptolu i z wyników jestem zadowolony. Moim zdaniem jest to dobre połączenie.
3. Następnym razem pomęczę w Pyro Fomę, być może przy zachowaniu właściwej obróbki uzyskam zadowalające efekty.
Musiałem przetestować kilka wariantów wywoływaczy i potrzebowałem w miarę stabilnych warunków świetlnych.