prawdziwe piękno łagodzi obyczaje...
z dedykacją dla wszystkich :) zbliża się rocznica (pięć lat) dnia, w którym po raz pierwszy w życiu wykonałem samodzielnie fotografię lustrzanką dwuobiektywową marki Start 66. Czy warto się kłócić? Pax... pax... pax
Komentarze 19
[ciach...]
Nie wiem jeszcze jaką za to będziesz miał pokutę.
[ciach...].
już odpokutowałem
W czasie studniówki zrezygnowałem z możliwości polonezowania z obiektem moich licealnych westchnień
Popełniłeś najcięższy z możliwych grzech.
Nie wiem jeszcze jaką za to będziesz miał pokutę.
Ja każdy aparat cisnął bym w kąt dla fajnej dziewczyny.
Ja zawsze marzyłem o aparacie Leica albo Plaubel Makina, dzisiaj kiedy już mogę sobie pozwolić, parcie na Leica jakoś mi przeszło.
Zrealizowałem tylko marzenie na Makinę.
To właściwie nie było marzenie związane z konkretnym modelem - zafascynowało mnie samo działanie - patrzenie z góry w kominek, obraz odwrócony... Oczywiście TLR i hasło pt. Rolleiflex elektryzuje nadal - choć podobnie jak piszesz - stać mnie było swego czasu na zakup jakiegoś bardziej wiekowego Rolleiflexa - to i "parcie" na nowsze typy raczej nieco stęchło...
ps
To z "sali balowej" - robione aparatem Certo. Sala balowa - to była oczywiście stołówka, przerobiona naszym staraniem na wnętrze izby z chałupy z "Wesela" Wyspiańskiego... Kolega z prawej - to znany i uznany filozof
Zrealizowałem tylko marzenie na Makinę.
że dla DAAD-a 'samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66' może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?
Nie stać mnie było na Starta, fotografowałem zdobycznym Rodenstockiem. Miał tę przewagę, że odbitki stykowe na chlorze były większe.
W 1969 lub 1970 roku zobaczyłem fotografujących właśnie Startem.
że dla DAAD-a 'samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66' może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?
Nie stać mnie było na Starta, fotografowałem zdobycznym Rodenstockiem. Miał tę przewagę, że odbitki stykowe na chlorze były większe bo 6x9.
Ale portrety robiłem z wkładką 6x4,5 i wtedy obiektyw miałem portretowy.
konstruktywnie warto się kłócić...
Konstruktywna kłótnia - to dyskusja
A wziąłeś pod uwagę, że dla DAAD-a 'samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66' może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?
Faktycznie - taka interpretacja przyszła mi do głowy dopiero po napisaniu odpowiedzi
Jednak z drugiej strony, przy takich założeniach - dla niektórych, zwłaszcza tu na AT, to spora część fotografujących (w tym i ja) jeszcze w ogóle nie zaczęliśmy fotografować - bo nie "używamy" dużego formatu
A wziąłeś pod uwagę, że dla DAAD-a "samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66" może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?
Dziękuję, przy okazji dowiedziałem się, że zacząłeś fotografować dopiero na starość.
Nie chcę złośliwie zaczynać kolejnej "dyskusji"
Ale napiszę - wcale się tego co napisałeś, że się dowiedziałeś - nie dowiedziałeś z tego co napisałem, bo napisałem zupełnie coś innego niż Ty napisałeś, że ja napisałem.
ps. kwiatki ładne, dodam że podoba i za kuliwera trzy razy tak