Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 14
a to przepraszam. tam było o wódce
U mnie też ale ukryłem to.
Nie to zupełnie naturalne, Tiszner ze mną nie pływał.
a to przepraszam. tam było o wódce
Toż to napisałem w przykładzie powyżej.
Napisałeś a jakże, ale zbyt naukowo.
Nic - pojęcie jak najbardziej względne.
Toż to napisałem w przykładzie powyżej.
Pamiętam kiedyś podczas jakiegoś rejsu, jeden z załogi zapytał: czy mamy jeszcze coś do picia?.
Ktoś odpowiedział jest jeszcze zgrzewka piwa.
No to nic nie mamy, płyniemy do Siemian.
W ciemnym pokoju siedzi niewidomy i widzący na pytanie 'co widzisz?' widzący winien odpowiedzieć 'widzę ciemność' ponieważ używa zmysłu który działa i widzi, niewidomy odpowie jak zwykle że 'nie widzi nic' bo widzenie dla niego nie istnieje, nie jest składnikiem jego bytu i się nie w nim nie zawiera( w bycie), widzenie nie istnieje dla niego i dlatego odpowiada że 'nic nie widzi'.
'Nic' nie jest definiowalne w istocie bytu ponieważ jeśli istnieje to i tak 'nic' jest 'czymś' i w momencie definiowania przestaje być 'niczym'. Ulotne jest niczym higson, a jego istnienie wciąż dyskusyjne.
A wiesz czego szuka filozof w bibliotece?
Szuka Nietzschego.