Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 25
Jakość rewelacyjna. Przeczytałem Twój opis PC-TEA, bardzo interesujący.
PC-TEA jest jak Rodinal - wywołasz w nim wszystko - z tą poprawką że to w miarę nowa receptura dostosowana do obecnych emulsji i efekty są lepsze od drugiego rzeczonego.
Polecam wersję PC-TEA 110 - do nabycia u Jamalskiego - łatwo o czasy bez eksperymentów (czasy jak na Xtol 1+1).
Ale sportowa kurtka do melonika to już przegięcie.
A to zwracam honor, ja jeszcze nadal nie mam melonika ale będę miał.
Zdjęcie - fajne.
A melonik mam ja!
Przecież nie posiadasz kapelusza.
Posiadam, czarny typu 'Panama'
Na wernisaż.
a to uchylam kapelusza
No bo i po co Ci.
To proste:
1. odbitki umieszczam w albumie
2. 14x21cm są wystarczające
a Ty potrzebujesz większych?
a mógłbyś napisać do czego?
ja większych poprostu nie potrzebuję
No bo i po co Ci.
klatka 24x36 starczy do odbitki 14x21cm
ja większych poprostu nie potrzebuję
proponuje ograniczyć sie do stykówek
że perfekcja techniczna nie jest zarezerwowana dla średniego i większych rozmiarów klatki
Jest Janeq, jak byś się nie starał.
Poczytaj Tomka, niczego nie ryzykujesz.
klatka 24x36 starczy do odbitki 14x21cm
ja większych poprostu nie potrzebuję
Jakość rewelacyjna.
Różnice między małym obrazkiem a większymi obrazkami będzie niewątpliwie widać przy powiększeniach na papierze sporych formatów. Przy wielkości obrazu wymaganego w większości galerii internetowych, czyli ok. 1000 pikseli na filmie 35 mm da się otrzymać naprawdę przyzwoitą jakość, pod warunkiem prawidłowej obróbki (wrogiem jakości Nr 1 jest przewołanie).
Co do pytania o skaner - to stary 'płaszczak' Epsona z szyną do negatywów, taki, co to dziś na Allegro kosztuje pewnie z 50,- zł. Skanuję w skali szarości, 2400 DPI i zapisuję 16-bitowe TIFFy, co daje pliki ok. 14.5 MB, a więc tyle, co przyzwoity RAW, dlatego sporo da się z tego wyciągnąć, nawet przy konieczności kadrowania.