Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 19
Oczywiście chodziło o drabinę. Jeżeli budynek jest obiektem to, pojawienie się na scenie drabiny jest wydarzeniem. Gdyby wprowadzić na scenę jeszcze element ludzki - Czmielek sfotografowałby scenkę rodzajową interpretującą życie na wsi.
Ale element ludzki w scenie sprowadziłby drabinę do zwykłego urządzenia. Sama drabina –dziwi i zastanawia widza. Bardziej dociekliwi zauważą, że drabina sięga ponad dach, podpiera niebo i być może nie służy chałupie przy której stoi. Może to przywołanie sceny ze snu Jakuba w Bethel !?
Przyznam, z taką pewną nieśmiałością, że niespecjalnie wzięło mnie to zdjęcie.
Jedyne, co potrafiłem wymyślić, to podział kadru na w miarę współgrające ze sobą pola, spięte drabiną niczym połatana kurtka zamkiem błyskawicznym.
No cóż. Nikt nie jest doskonały. Gdzie jedni coś widzą, tam inni nic nie potrafią dostrzec.
***
Zajmę oczywiście stanowisko ale najpierw poczekam na opinie innych użytkowników.
Bardzo jestem ciekaw, cóż mają do powiedzenia w tej sprawie.
Mam nadzieję, że podsumujesz dyskusję, sej?
***
Od dawna nic się tu nie dzieje i dlatego uznałem, że czas na moje
podsumowanie.
Oczywiście chodziło o drabinę. Jeżeli budynek jest obiektem to, pojawienie się na scenie drabiny jest wydarzeniem. Gdyby wprowadzić na scenę jeszcze element ludzki - Czmielek sfotografowałby scenkę rodzajową interpretującą życie na wsi.
Ale element ludzki w scenie sprowadziłby drabinę do zwykłego urządzenia. Sama drabina –dziwi i zastanawia widza. Bardziej dociekliwi zauważą, że drabina sięga ponad dach, podpiera niebo i być może nie służy chałupie przy której stoi. Może to przywołanie sceny ze snu Jakuba w Bethel !?
obiekt zwyczajny, ciekawie pokazany, właściwie to pół roboty odwaliła zima
a jakby jeszcze prościej? bez kolejnego dachu z prawej? tylko stara stodoła i centralnie umieszczona drabina
Mam nadzieję, że podsumujesz dyskusję, sej?
***
Oczywiście spróbuję podsumować.
Myślę, że jednak ktoś uczyni to wcześniej.
Elegancko
To raczej moje słowo
Sorry, kończy mi się zapas epitetów, więc pożyczam co bardziej wyszukane
Język polski jest jednak dość ubogi...
Coś jakby fotografowanie tematu bo wiemy ze jest ciekawy, ale fotografowanie tematu bo wygląda ciekawie w fotografii..
Nie wiem czy trzeba to ubierać w jakieś teorie, wydaje mi się, że nikt nie oparłby się pokusie sfotografowania takiego obiektu na trasie swojej wędrówki. Kwestia tylko jak by to zrobił. Wydaje mi się, że Czmielek potrafi "wycisnąć" maksimum z potencjału sceny.
Zajmę oczywiście stanowisko ale najpierw poczekam na opinie innych użytkowników.
Bardziej doświadczeni stażem mają pierwszeństwo (tego wymaga kultura
Może być ilustracją do lekcji o fotografii w stopniu podstawowym.
Wszyscy początkujący nie potrafią się wyzwolić od fotografii
'obiektowej'. Jest tej fotografii na AT tysiące przykładów
- w tym moje.
Co różni fotografię Czmielka od fotografii obiektowej i czyni
z niej fotografię zdarzenia ?
Rzucam pytanie w przestrzeń.
Może być ilustracją do lekcji o fotografii w stopniu podstawowym.
Wszyscy początkujący nie potrafią się wyzwolić od fotografii
'obiektowej'. Jest tej fotografii na AT tysiące przykładów
- w tym moje.
Co różni fotografię Czmielka od fotografii obiektowej i czyni
z niej fotografię zdarzenia ?
Rzucam pytanie w przestrzeń.
Ciekawy problem poruszyłeś!
Zajmę oczywiście stanowisko ale najpierw poczekam na opinie innych użytkowników.
Bardzo jestem ciekaw, cóż mają do powiedzenia w tej sprawie.
Mam nadzieję, że podsumujesz dyskusję, sej?
***
Elegancko
To raczej moje słowo
Ale tak zgadzam się
Wszyscy początkujący nie potrafią się wyzwolić od fotografii
"obiektowej". Jest tej fotografii na AT tysiące przykładów
- w tym moje.
Co różni fotografię Czmielka od fotografii obiektowej i czyni
z niej fotografię zdarzenia ?
Rzucam pytanie w przestrzeń.