Awatar Polon
Polon

Kolejny przykład na forsowany HP5+

Ilford HP5+ ASA 1600 Olek OM1, Panagor 135/2.8 Adox A49 1+3 12 min 27°C Agitacja ciągła. Zdjęcie popełnione przez mojego Ojca. Na odbitce 18x24 nie widać ziarna.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 15

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
Polon napisał(a):
Drogi Wojtu. Przedłużenie czasu wołania nie jest w żadnym wypadku tożsame z podniesieniem temperatury. Kinetyka procesów chemicznych na błonie jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia, których rozwiązanie stanowią funkcje ekspotencjalne. Oznacza to że w pierszym bardzo krótkim okresie wołania zachodzi 'wiekszość procesu', i przedłużając czas wołania, operujemy już na samym 'ogonku' wykresu, gdzie reakcje juz biegną bardzo wolno. Zmieniając temperaturę, zmnieniamy kształt przebiegu funkcji opisującej proces wołania. Każda substancja wywołująca, znajdująca się w matrycy chemicznej swojego roztworu roboczego, ma jakieś 'optimum' (w sensie najelegantszego wywołania ) przebiegu w funkcji stężenia i temperatury. To optimum dla większości wywoływaczy leży znacznie powyżej temperatury pokojowej. Uważasz że to przypadek że zarówno E6 jak i C41 są procesami wysokotemperaturowymi?
Dla Atomalu 27 stopni to jest raj. Zobacz, w temperaturze 20 stopni, Atomal jest leniwy jak Rodinal, zmniejsza czułość, przy niedoświetleniu ziarno rośnie jak groch. Przedłużanie czasu tu nic nie pomoże. Ludzie wołają po dwie godziny w rodinalu, i dalej jak nie było nic w cieniach, to i tak się nie pojawi nawet po 8 godzinach. Potrzebna jest zmiana KINETYKI reakcji, A tę mozna zmienić tylko poprzez zmiane temperatury Perceptol Ilforda ma ten sam potencjał. W wyższej temperaturze, z ultradrobnoziarnistego wywoływacza obniżającego czułośc zmienia się w wywoływacz wybitnie zwiększający czułość. Ale to wszystko trzeb wypraktykować. Za dużo zmiennych aby poradzić sobie z tym na kartce papieru


Dzięki Olku.
Takie konkretne info zawsze czytam z uwagą i zainteresowaniem.
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
oj tam oj tam
Awatar wosk
wosk 11 lat temu
A ja za kolejny wykład - poszerzasz moje horyzonty
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
Dziękuję za opinie
Awatar rafcio
rafcio 11 lat temu
Polon napisał(a):
Dziękuję za komentarze

wosk napisał(a):
A jaki widzisz główny atut z podnoszenia temperatury kąpieli? Czy to samo dałoby wydłużenie czasu?


Drogi Wojtu, najpierw prosta odpowiedź: na pewno nie. Przedłużenie czasu wołania nie jest w żadnym wypadku tożsame z podniesieniem temperatury. Kinetyka procesów chemicznych na błonie jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia, których rozwiązanie stanowią funkcje ekspotencjalne. Oznacza to że w pierszym bardzo krótkim okresie wołania zachodzi 'wiekszość procesu', i przedłużając czas wołania, operujemy już na samym 'ogonku' wykresu, gdzie reakcje juz biegną bardzo wolno. Zmieniając temperaturę, zmnieniamy kształt przebiegu funkcji opisującej proces wołania. Każda substancja wywołująca, znajdująca się w matrycy chemicznej swojego roztworu roboczego, ma jakieś 'optimum' (w sensie najelegantszego wywołania ) przebiegu w funkcji stężenia i temperatury. To optimum dla większości wywoływaczy leży znacznie powyżej temperatury pokojowej. Uważasz że to przypadek że zarówno E6 jak i C41 są procesami wysokotemperaturowymi?
Dla Atomalu 27 stopni to jest raj. Zobacz, w temperaturze 20 stopni, Atomal jest leniwy jak Rodinal, zmniejsza czułość, przy niedoświetleniu ziarno rośnie jak groch. Przedłużanie czasu tu nic nie pomoże. Ludzie wołają po dwie godziny w rodinalu, i dalej jak nie było nic w cieniach, to i tak się nie pojawi nawet po 8 godzinach. Potrzebna jest zmiana KINETYKI reakcji, A tę mozna zmienić tylko poprzez zmiane temperatury Perceptol Ilforda ma ten sam potencjał. W wyższej temperaturze, z ultradrobnoziarnistego wywoływacza obniżającego czułośc zmienia się w wywoływacz wybitnie zwiększający czułość. Ale to wszystko trzeb wypraktykować. Za dużo zmiennych aby poradzić sobie z tym na kartce papieru


No no, przykladowe zdjęcie też klasa.
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
espresso napisał(a):
Mariusz36 napisał(a):
Ale super dzieciak ... też mam taką córcię Bardzo dobra praca

Tylko można pozazdrościć szczęściarzom którzy modelki mają na miejscu.


Też mam - więc i mnie możesz zazdrościć
Awatar espresso
espresso 11 lat temu
Mariusz36 napisał(a):
Ale super dzieciak ... też mam taką córcię Bardzo dobra praca

Tylko można pozazdrościć szczęściarzom którzy modelki mają na miejscu.
Awatar Mariusz36
Mariusz36 11 lat temu
Ale super dzieciak ... też mam taką córcię Bardzo dobra praca
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
Ło jaki wysyp dobrych zdjęć - tu kolejne - nie warto martwić się o poziom!
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
Dziękuję za komentarze

wosk napisał(a):
A jaki widzisz główny atut z podnoszenia temperatury kąpieli? Czy to samo dałoby wydłużenie czasu?


Drogi Wojtu, najpierw prosta odpowiedź: na pewno nie. Przedłużenie czasu wołania nie jest w żadnym wypadku tożsame z podniesieniem temperatury. Kinetyka procesów chemicznych na błonie jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia, których rozwiązanie stanowią funkcje ekspotencjalne. Oznacza to że w pierszym bardzo krótkim okresie wołania zachodzi "wiekszość procesu", i przedłużając czas wołania, operujemy już na samym "ogonku" wykresu, gdzie reakcje juz biegną bardzo wolno. Zmieniając temperaturę, zmnieniamy kształt przebiegu funkcji opisującej proces wołania. Każda substancja wywołująca, znajdująca się w matrycy chemicznej swojego roztworu roboczego, ma jakieś "optimum" (w sensie najelegantszego wywołania ) przebiegu w funkcji stężenia i temperatury. To optimum dla większości wywoływaczy leży znacznie powyżej temperatury pokojowej. Uważasz że to przypadek że zarówno E6 jak i C41 są procesami wysokotemperaturowymi?
Dla Atomalu 27 stopni to jest raj. Zobacz, w temperaturze 20 stopni, Atomal jest leniwy jak Rodinal, zmniejsza czułość, przy niedoświetleniu ziarno rośnie jak groch. Przedłużanie czasu tu nic nie pomoże. Ludzie wołają po dwie godziny w rodinalu, i dalej jak nie było nic w cieniach, to i tak się nie pojawi nawet po 8 godzinach. Potrzebna jest zmiana KINETYKI reakcji, A tę mozna zmienić tylko poprzez zmiane temperatury Perceptol Ilforda ma ten sam potencjał. W wyższej temperaturze, z ultradrobnoziarnistego wywoływacza obniżającego czułośc zmienia się w wywoływacz wybitnie zwiększający czułość. Ale to wszystko trzeb wypraktykować. Za dużo zmiennych aby poradzić sobie z tym na kartce papieru
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
łubię niepozowane ujęcia
Awatar wosk
wosk 11 lat temu
Bardzo ładnie ! Technicznie - miód, Atomal perfekcyjnie wyzyskuje czułość. A jaki widzisz główny atut z podnoszenia temperatury kąpieli? Czy to samo dałoby wydłużenie czasu?
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
Ale fajny pysio.
Awatar miljo
miljo 11 lat temu
No, rzeczywiście, rewelacja. Dzięki za przykład