moje pierwsze w 2015 r. zdjęcie Giewontu
Giewont, Tatry Zachodnie, styczeń 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f8.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze 14
Ja zaś melduję nawrót firanek
czyżbyś był w odpowiednim nastroju?
...początkowo w kiepskim, z postępem czasu w coraz lepszym
Ja zaś melduję nawrót firanek
czyżbyś był w odpowiednim nastroju?
Twoje argumenty też są sensowne. Ogólnie reklama jest ciekawa i może zainteresować potencjalnych przybyszów w dobie "kultury obrazkowej"...
Nie było moim zamysłem wywoływanie jakichkolwiek wojenek, tym bardziej, że chcę się trzymać ustanowionych tu zasad - po prostu skojarzenie Twojego zdjęcia z aktualnym kontekstem. Ale...
krzyż - w wiadomej reklamie - był usunięty zgodnie ze scenariuszem
'Zgodnie ze scenariuszem' nie usprawiedliwia wszystkiego, no i reklama w tym fragmencie nie jest stylizowana na czasy historyczne (tak gwoli ścisłości
Rzeczona reklama wywołała spore dyskusje wśród moich bliższych i dalszych znajomych z tamtego rejonu. Generalnie - Giewont bez krzyża na nosie - pojawiał się dlatego, że występował w ramach opowieści/legendy o rycerzu/olbrzymie, który śpi czekając na odpowiedni czas. Trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek (a zwłaszcza dziecko i to obcego pochodzenia) opowiadając (a reklama była pomyślana jako wizualizacja opowieści) o olbrzymie, który zastyga/zasypia w postaci Giewontu - zwracał uwagę przy tej opowieści, że na nosie olbrzyma coś sterczy...
To mniej więcej tak, jak gdyby ktoś zaprotestował, że przy promocji albumu pt. "tatrzańska atlantyda" ktoś zaprezentował/opisał fotografię Awita Szuberta przedstawiającą Giewont bez krzyża . Nota bene - bardzo być może, że twórca tej reklamy wzorował się właśnie na tej fotografii
Nie było moim zamysłem wywoływanie jakichkolwiek wojenek
A zamieszek również nie?
krzyż - w wiadomej reklamie - był usunięty zgodnie ze scenariuszem
"Zgodnie ze scenariuszem" nie usprawiedliwia wszystkiego, no i reklama w tym fragmencie nie jest stylizowana na czasy historyczne (tak gwoli ścisłości
też bym krzyż usuwał
Oj była by znów wojenka.
e tam...
też bym krzyż usuwał
Oj była by znów wojenka.
Poprawnie - w dodatku krzyża nie wystemplowałeś, jak to teraz w modzie
Słabo widoczny, ale jest
krzyż - w wiadomej reklamie - był usunięty zgodnie ze scenariuszem
Słabo widoczny, ale jest