i znowu nic nie można zobaczyć...
... co oni tam Panie w tych górach wyczyniają... przyjedzie człowiek, a tu zero widoków, tylko jakieś drzewa albo inne skały... eeee tam... :); - - - - aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:3.5, f=150 mm, czas 1/500 sek., statyw, f22.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.).
Komentarze 19
Trzeba pożyczyć koreks z innej części kraju, np. gołdapski.
używałem dwóch - podhalańskiego (zakopiańskiego) i warszawskiego...
Ładnie w kadrze poukładane. Coś na niebie wyszło nie tak, chyba przy wywołaniu.
To - mimo wszystko - jednak nie kwestia "firanek" i wywołania... ale długo opowiadać
ps
jeśli miałoby to być związane w wywoływaniem - to osiągnąłbym niespotykaną powtarzalność - cztery filmy z takim samym efektem - w dodatku wołane w innych koreksach...
Ładnie w kadrze poukładane. Coś na niebie wyszło nie tak, chyba przy wywołaniu.
poszukam takiego miejsca nad jeziorami
O! to, to.
3 x TAK dla klasycznego Jaskiniara, na technikaliach się nie znam bo sam jeszcze nie opanowałem...
3 X dziękuję
Troszkę mi dołu brakuje. No i ciapki jakieś wyszły. A poza tym to takie górskie jaskiniarowe. Znaczy dobre.
SaSaSaSaSa
Edyta jest zdziwiona. Zdjęcie raczej kwadratowe a rozmiar: 899 x 500 / 263 KB
Znaczy i ja się dziwię, bo otwarty w programie plik ma wymiary 899x899 pixeli
A ciapki - pojawiają się na czterech ostatnio przeze mnie wywołanych negatywach. Już kiedyś tak miałem, tyle że z filmem ADOX (potem okazało się, że była jakaś partia z wadą).
SaSaSaSaSa
Edyta jest zdziwiona. Zdjęcie raczej kwadratowe a rozmiar: 899 x 500 / 263 KB