Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
Drewniaka używam sporadycznie i głównie jak zatęsknie za "działoczynami". Wołam je przy świetle czerownym z czołówki non stop świecąc w kuwety i kontrolując na oko. Wyciągam jak są gotowe - nie patrze na czas nigdy. Wołam zwykle w R09 w stężeniach od 1:50 do 1:200. Temp raczej zimna - ok. 15 stopni, bo wywołują się piorunem - czasem już po minucie, dwóch są gotowe, więc trzeba uważać co się dzieje. Wszystko zależy jak mocno sypneliśmy w negatyw światłem przy zdjęciu. Świetne jest to, że jak się patrzy na kupkę wywołanych negatywów, to patrząc z jednego kąta mamy negatyw, a jak się spojrzy z ciut innego to widać pozytyw
U mnie głównie problemem są kasety, mam 3 dwustronne do FK i niestety na te 6 strzałów tylko 2 są idealne bez przecieków, na pozostałych światło gdzieś mi wpada. Nie znacie kogoś kto naprawia kasety w dobrej jakości/cenie ? Stykówek nie robiłem, ale przyznam że planuje w końcu sobie śmignąć jakieś jesienią.
Podzielisz się doświadczeniami z tym filmem?
Jakie ISO Ci wychodzi, wołanie? Jak poradziłeś sobie z rysowaniem emulsji? Jak wyglądają stykówki, kontrast?
itd..
Niemalże doskonałe!!
Dzięki! A wiesz, że to z Twojej roboty przejściówek, także podwójnie się kłaniam
Tylko jak na błonę rtg to kości mało widać