zachęta...
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, październik 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, czas 1/30 sek., f4.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze 11
Gmachu bez drzewa jednak sie nie da. Cyba, że fiszajem ze schodów- ale- byłoby banalnie. Furgonetka- faktycznie- mogłoby jej nie być, ale jest. Moim zdaniem drzewo nie psuje obrazu. Nieostrosć rowerów z przodu- kwestia dyskusyjna. Jest naturalna. Może się jednak nie podobać. Mnie odbioru nie burzy. Całośc jest jak najbardziej w porządku. Sam nie robię takich zdjęć już od dawna, bo nie czuję tego klimatu, ale chetnie oglądam.
Moim zdaniem, jedyna sensowną regułą jest 1,6181
To też. Ale jednak skupiłbym się na 2,6841 bo częściej występuje.
[ciach...]
Jasne! Dlatego ja bym z takiego kadru zupelnie zrezygnowala. Jesli z tej perspektywy nie da sie zrobic dobrego, poukladanego zdjecia, to trzebaby pokombinowac ze zmiana motywu przewodniego, albo poszukac innego 'punktu wyjscia'.
Czepiam sie, bo miejsce i nawet zdjecie ma potencjal, ale moim zdaniem zupelnie zaprzepaszczony. W tej formie niestety zdjecie mnie nie zacheca.
Dodam jeszcze, ze drzewo samo w sobie jest piekne i nie mam nic przeciwko lisciastym, jednak znow: nie na tym zdjeciu, nie w tej konfiguracji
Czy rezygnacja z kadru/ujęcia - to nie pójście na łatwiznę? tylko próbując, prezentując próby można - próbować (sic!) zrealizować zamierzenie
Nie ma innego wyjścia - przyjazd do Warszawy i "zmierzenie się" z tematem
to faktycznie była kwestia indywidualnego wyboru.
W-g kanonu pierwszy plan nie powinien być nieostry.
Jest to chyba jedna z nielicznych kanonowych reguł, które prawie zawsze się sprawdzają.
Drzewa wyciąć nie da rady, zresztą - dla mnie - jest bardzo ciekawe
Ostrość - jakkolwiek będziemy do niej podchodzili - jest na 'drugim planie' - na drzewie, furgonetce i fasadzie budynku. Nawet na części rowerów. Zmiana przysłony i wydłużenie czasu - nie wchodziło w grę. Zresztą - dlatego, że sam budynek (Zachęta) nie jest 'dostępny' wizualnie w sposób prosty - tytuł zdjęcia brzmi: 'zachęta' - pisane małą literą.
Jasne! Dlatego ja bym z takiego kadru zupelnie zrezygnowala. Jesli z tej perspektywy nie da sie zrobic dobrego, poukladanego zdjecia, to trzebaby pokombinowac ze zmiana motywu przewodniego, albo poszukac innego "punktu wyjscia".
Czepiam sie, bo miejsce i nawet zdjecie ma potencjal, ale moim zdaniem zupelnie zaprzepaszczony. W tej formie niestety zdjecie mnie nie zacheca.
Dodam jeszcze, ze drzewo samo w sobie jest piekne i nie mam nic przeciwko lisciastym, jednak znow: nie na tym zdjeciu, nie w tej konfiguracji
O tu bym sie nie zgodzila
Na powyzszym zdjeciu fasada budynku jest przeslonieta nieciekawym drzewem, a ponadto glownym elementem w polu ostrosci jest biala furgonetka - rowniez watpliwej urody - ziejaca z pod galezi
Drzewa wyciąć nie da rady, zresztą - dla mnie - jest bardzo ciekawe
Ostrość - jakkolwiek będziemy do niej podchodzili - jest na "drugim planie" - na drzewie, furgonetce i fasadzie budynku. Nawet na części rowerów. Zmiana przysłony i wydłużenie czasu - nie wchodziło w grę. Zresztą - dlatego, że sam budynek (Zachęta) nie jest "dostępny" wizualnie w sposób prosty - tytuł zdjęcia brzmi: "zachęta" - pisane małą literą.
Na powyzszym zdjeciu fasada budynku jest przeslonieta nieciekawym drzewem, a ponadto glownym elementem w polu ostrosci jest biala furgonetka - rowniez watpliwej urody - ziejaca z pod galezi
to faktycznie była kwestia indywidualnego wyboru.
W-g kanonu pierwszy plan nie powinien być nieostry.
Jest to chyba jedna z nielicznych kanonowych reguł, które prawie zawsze się sprawdzają.
Paryż Warszawa jeszcze raz Warszawa i Warszawa Kraków etc...