klasyczny widoczek z klasycznego miejsca
Tatry, widok z... wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, statyw, czas 1/250 sek., f16.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna. [ps. to NIE JEST odpowiedź na jakiekolwiek zdjęcie czyjegokolwiek autorstwa ]
Komentarze 24
a niby skąd miałbym znać?
aaaa ?
ja mam odpowiadać?
No nie... Janeq! Jak nie odpowie, to go trzeba będzie wziąć na szkolenie do Zakopanego
(szkolenie w Zakopanym opłacę :piwo: bo można tam spotkać Paulinę Krupińską)
ps
idę na zakupy
ja mam odpowiadać?
No nie... Janeq! Jak nie odpowie, to go trzeba będzie wziąć na szkolenie do Zakopanego
No, można udzielić pochwały. A teraz proszę: co widać na ostatnim planie? Od lewej proszę...
bingo Janku
Pewnie bym Ci powiedział z którego miejsca jest zrobione
popatrz tu
pewnie mam inne robione Zenitem-B z Heliosem-44-2 na ORWO CHROM UT18 z 1982r - pamietasz moje 'retro-zacięcie'
Pamiętam. Zapewne byś powiedział - zresztą tam - generalnie - jest jedno miejsce, z którego tego typu fotografie można zrobić
To zdjęcie jest robione po południu i stąd lepiej zrównoważony rozkład oświetlenia;
Kadr w kwadrat pomógł ująć więcej pionu, a wielkość klatki dopełnia reszty.
Nie do końca się zgodzę -
1. Z każdego prostokątnego ujęcia można "wyciąć" kwadrat, zwłaszcza, gdy będzie się cięło z kadru pionowego
2. - zgodzę się ze stwierdzeniem o wielkości klatki - w tym przypadku, jak zresztą i w innych jest to różnica
3. - zdjęcia z Głodówki praktycznie (przy dobrej widoczności i słonecznej pogodzie) zawsze wykonywane są nieco (albo bardzo) "pod Słońce". Jedyną różnicą jest kierunek z którego owo Słońce świeci względem osi celowej. Przed południem - świeci "z lewej" - w związku z tym fotografowanie wschodniej części panoramy jest obarczone niebezpieczeństwami wszelakimi, w południe - wiadomo; po południu, pod wieczór - świeci "z prawej". I właśnie wtedy jest "najlepsza" okazja do fotografowania doliny Białej Wody czy słowackiej części Tatr. Oczywiście również wtedy jest świetna okazja (przy sprzyjającej widoczności) do pstrykania rozmaitych "planów" z Giewontem w roli głównej...Takiego , takiego , takiego , lub takiego typu , choć oczywiście nie tylko "cyfrą" ale i "analogiem" czy wręcz Kievem czy też TLR-em z ręki i bez statywu
Kadr w kwadrat pomógł ująć więcej pionu, a wielkość klatki dopełnia reszty.
bingo Janku
Pewnie bym Ci powiedział z którego miejsca jest zrobione
popatrz tu
pewnie mam inne robione Zenitem-B z Heliosem-44-2 na ORWO CHROM UT18 z 1982r - pamietasz moje 'retro-zacięcie'