jak miło wstać - skoro świt...
bo dzięki temu można wjechać ""zerówką"" na Kasprowy Wierch... wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f11.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 6
góry bystrzyckie, środkowe sudety, w tygodniu drwala spotkasz, w niedzielę jak dwie osoby miniesz to dobrze. schroniska, wieże widokowe, szlaki i pusto. dzięki wyrębom lasów widoki też są.
Propozycja dobra, jak się mieszka w okolicy.
Ja niestety do gór mam 800km i tylko 14 dni urlopu w roku.
Szybciej (i wygodniej) docieram do Szwecji niż Krakowa.
albo do bergamo[...] włosi chyba nie lubią gór.
A ja nie lubię południa (no chyba że północne południe, NZ, Tasmania, Chile, Argentyna itp ;-).
Nigdy nie jeżdżę/latam w tamtą stronę. Nie po drodze mi.
PS. Cała Polska to północ, i wszystkie kraje w okolicy też ;-)
jak się nie lubisz pocić to po co chodzić po górach.
Lubię... a ściślej, to godzę się z tym, nie przeszkadza mi za bardzo.
Dla mnie jedynym problemem w takich m-cach, jak wspomniałem, są inni mi-podobni, których nienawidzę gdy stają mi na drodze lub widoku ;-)