zdjęcie z wnętrza...
końcowe partie jaskini Dziura (Dolina Ku Dziurze, Tatry Zachodnie), wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, statyw, czas 1/2 sek., f4.0, ISO 3200 (Ilford Delta), wywołanie negatywu: Zaprzyjaźniony Fotograf, Rodinal, 1+25, 11 minut, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 21
I jak ten Rodinal z tą Deltą 3200? Na miniaturce jako laik wszystkiego co trzeba nie widzę
dawał radę. później jeszcze kilka razy korzystałem i też byłem zadowolony
bardzo przyzwoite te z cyfry
No bo wedle zaleceń wykonane
Grzesiu, no bo - jeżeli zdjęcie nie ma przedstawiać jakiejś abstrakcji - na tych zdjęciach nie ma nic. Ale to nie jest kwestia techniki laboratoryjnej (film+wywoływacz, czy pana Adamsa - światło zastane wyłącznie strefa 0) tylko pomysłu na zdjęcie. W przypadku zdjęć w jaskiniach pomysłem jest sposób oświetlenia, który pozwala na wyciągnięcie charakterystycznych elementów 'krajobrazu'. Jaskinia Dziura to wyjątkowo wredny plener jaskiniowy, mi nie udało się tam zrobić żadnego dobrego zdjęcia, co najwyżej zadowalające. Więc nie ma szans na spektakularny sukces.
Na zdjęciu powyżej oświetlałby nie pierwszy plan, a ostatni. Ale będąc sam masz ograniczone możliwości manewru. Co bym zrobił? Film dałbym max 400. Aparat na statywie. Przysłona: 8-11. Czas naświetlania: B zablokowany wężykiem lub T, czyli 'to się okaże'. Otwierasz migawkę, schodzisz na dno, chodząc, oświetlasz ścianę przed sobą, nie tylko środek, ale i boki, które z pozycji aparatu są niewidoczne. Na koniec stajesz przed ścianą, oświetlasz ją i nie ruszasz się przez kilkadziesiąt sekund, minutę.
Robisz kilka takich prób.
Efekt powinien być taki: w czarnym trójkącie (czyli nieoświetlony pierwszy plan, który na zdjęciu powyżej jest akurat widoczny) widać w głębi oświetloną ścianę z czarną sylwetą człowieka. Oto pomysł. Latarkę zastąpiłbym lampą błyskowa, która lepiej wyciąga fakturę.
Mądrego to i miło poczytać
Ponieważ byłem sam - musiałem sobie radzić.
To z cyfry...
to niekorygowana odbitka z negatywu...
a to końcowy rezultat [obróbki własnej] spod powiększalnika
Walory Dziury doceniam
Rodinal - bo tylko R09 miałem pod ręką. Uzupełniając wywody wyżej dodam, że podstawowa różnica między robieniem zdjęć na powierzchni i we wnętrzu jest taka, że na powierzchni mamy światło, które "się nam jakoś układa" - lepiej albo gorzej. W wnętrzu (nie tylko jaskiniowym) w 100 procentach musimy światło sami zaaranżować.Z jednej strony pełnia władzy, z drugiej kanał - bo nie jesteśmy w stanie od razu ocenić efektu.
"Zaprzyjaźniony Fotograf"
Grzesiu, no bo - jeżeli zdjęcie nie ma przedstawiać jakiejś abstrakcji - na tych zdjęciach nie ma nic. Ale to nie jest kwestia techniki laboratoryjnej (film+wywoływacz, czy pana Adamsa - światło zastane wyłącznie strefa 0) tylko pomysłu na zdjęcie. W przypadku zdjęć w jaskiniach pomysłem jest sposób oświetlenia, który pozwala na wyciągnięcie charakterystycznych elementów "krajobrazu". Jaskinia Dziura to wyjątkowo wredny plener jaskiniowy, mi nie udało się tam zrobić żadnego dobrego zdjęcia, co najwyżej zadowalające. Więc nie ma szans na spektakularny sukces.
Na zdjęciu powyżej oświetlałby nie pierwszy plan, a ostatni. Ale będąc sam masz ograniczone możliwości manewru. Co bym zrobił? Film dałbym max 400. Aparat na statywie. Przysłona: 8-11. Czas naświetlania: B zablokowany wężykiem lub T, czyli "to się okaże". Otwierasz migawkę, schodzisz na dno, chodząc, oświetlasz ścianę przed sobą, nie tylko środek, ale i boki, które z pozycji aparatu są niewidoczne. Na koniec stajesz przed ścianą, oświetlasz ją i nie ruszasz się przez kilkadziesiąt sekund, minutę.
Robisz kilka takich prób.
Efekt powinien być taki: w czarnym trójkącie (czyli nieoświetlony pierwszy plan, który na zdjęciu powyżej jest akurat widoczny) widać w głębi oświetloną ścianę z czarną sylwetą człowieka. Oto pomysł. Latarkę zastąpiłbym lampą błyskowa, która lepiej wyciąga fakturę.
świat do góry nogami
to była pierwsza przymiarka - nie stać mnie na to, by dla jednego negatywu kupować - z wyprzedzeniem specjalne odczynniki. Zresztą - mnie na ten temat:
[ciach...] Wiadomo, że nie wyzyskuje on pełnej czułości materiału, [ciach...]
Ważna wskazówka: "Naświetlaj na cienie - wywołuj na światła!"
[ciach...] Wiadomo, że nie wyzyskuje on pełnej czułości materiału, [ciach...]
a w dodatku o bardzo podejrzanej genezie
Czyżby tam zawiązała się jakaś partia opozycyjna?