Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
Chyba automat losujący samoocenzurował się. Wyświetla jedynie zdjęcia z bardzo rzeczowymi komentarzami
Linka nie mam, ale mam ten numer. Zatem, jak znajdę to napiszę jakiego szukać
Albo skanem się podziel
***
Dobre, pomysł i realizacja.
W 2002-gim roku, w którymś z numerów FOTO przeprowadzono obszerny test-porównanie, jak naświetla Nikon F100 w stosunku do Canona EOS3
A linka jakiegoś nie masz?
Prawdę mówiąc nie rzuciło mi się to jakoś w oczy - masz na myśli pomiar matrycowy (wg mnie świetny w tym aparacie) czy ogólnie działanie światłomiarki, również w pomiarze centralnym i punktowym?
Niemal zawsze używam pomiaru matrycowego i nigdy jeszcze nie narzekałem.
Jednak gdyby F100 nie naświetlał oszczędnie, to by nie słynął z rewelacyjnego naświetlania slajdów.
W 2002-gim roku, w którymś z numerów FOTO przeprowadzono obszerny test-porównanie, jak naświetla Nikon F100 w stosunku do Canona EOS3.
Wynikało z niego wprost, że Nikon to super slajdy a Canon super negatywy.
Tutaj, pewnie Janek mógłby coś na ten temat powiedzieć.
***
... jednak Nikon F100 specyficznie naświetla - czytaj: bardzo oszczędnie, zatem doszedłem do wniosku, że może lepiej naświetlać ten materiał nieco bardziej szczodrze.
Prawdę mówiąc nie rzuciło mi się to jakoś w oczy - masz na myśli pomiar matrycowy (wg mnie świetny w tym aparacie) czy ogólnie działanie światłomiarki, również w pomiarze centralnym i punktowym?
Tak ustawiłem 400 ASA sugerując się jakimś opisem, że to jedyna 400-setka zachowująca nominalną czułość. Rzadko na nim robię (wolę Trixa jak dotąd), ale też mnie kusi bo rzeczywiście ładny tonalnie i nie zwija się w łódkę po wysuszeniu (tak mają moje Trixy w małym).
http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=36563 i był autorstwa p. Wojtka Tkaczyńskiego
***
ciekawy automat do gwintowania
A ja kompletnie nie wiedziałem do czego to służy, dlatego tak to mnie zafascynowało (połysk starej stali).
a ten automat to samoróba, całkiem sprytna
ciekawy automat do gwintowania
A ja kompletnie nie wiedziałem do czego to służy, dlatego tak to mnie zafascynowało (połysk starej stali).
Tylko dlaczego ten rysunek taki przepalony? Czyżby był oświetlony dodatkową lampą?
PS: zachowałeś nominalną czułość fotografując Neopanem i F100?? Ja ręcznie ustawiam 320, a zdarza się, że i 250
***
Dzięki za komentarze, rysunek to chyba kwestia monitora, bo u mnie nie jest przepalony, widać dobrze jakieś linijki tekstu i zarys rysunku.
Tak ustawiłem 400 ASA sugerując się jakimś opisem, że to jedyna 400-setka zachowująca nominalną czułość. Rzadko na nim robię (wolę Trixa jak dotąd), ale też mnie kusi bo rzeczywiście ładny tonalnie i nie zwija się w łódkę po wysuszeniu (tak mają moje Trixy w małym).
Szeroka rozpiętość tonalna i dobre wypracowanie szczegółów. Ach, ten Neopan
Tylko dlaczego ten rysunek taki przepalony? Czyżby był oświetlony dodatkową lampą?
PS: zachowałeś nominalną czułość fotografując Neopanem i F100?? Ja ręcznie ustawiam 320, a zdarza się, że i 250
***