Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 5
Mi się właśnie Łódź kojarzy z wielkim, brzydkim, nieciekawym miastem...
Grubo się mylisz, też kiedyś tkwiłem w takich stereotypach. Do czasu aż podeptałem sobie po starych uliczkach, parkach, odnowionych zaułkach, odwiedziłem Manufakturę i okolice. Warto...
Postanowiłem przeciwstawić się tej opinii i w ostatni weekend przeleciałem się z aparatem po świeżo wyremontowanej Piotrkowskiej, od Placu Wolności do trasy W-Z i z powrotem, czyli jakieś 5 kilometrów do kupy.
Dysponowałem 22, czyli dwudziestoma dwoma klatkami niewykorzystanymi jeszcze podczas wakacji. Zgadnijcie ile naświetliłem?
8 - słownie - osiem. Czyżbym zatem również uważał, że popisem dla fotografa w Łodzi może być wyłącznie paskuda podwórek?
Otóż nie
Po drugie, jak ognia unikam zdjęć z kategorii, to jest słoń - czyli dom, hotel, stara fabryka itp. Ma być ambitnie, zatem miasto ma być pokazane niezwyczajnie.
Zatem mam osiem niezwyczajnych (powiedzmy) ujęć, z czego dwa satysfakcjonujące już teraz, czyli przed wywołaniem filmu.
W tym jedno z podwórka
***
PS: a to podwórko wyżej (?) - zastanawiające