Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 24
A dużo kosztuje taki zestaw do E-6, na ile filmów starcza i czy trzeba go od razu zużyć?
W Europie łatwo dostępne sa dwa zestawy chemii do E6:
7-kąpielowy Fuji Hunt Chrome 6X E6
4-kąpielowy Tetenal Colortec E6
Teoretycznie w zestawie Fuji można wywołać 44 rolki, w zestawie Tetenala 60. Ale po 30 rolce trzeba przedłużać czas pierwszego wołania, a jak wiadomo zużycie wywoływacza zależy od typu filmu, czułości, ile filmów jest jednorazowo znajdujących się w koreksie itp... Dlatego ja zakładam 30 rolek (3 rolki na 500ml roztwrów roboczych) i koniec. Nie ryzykuję przedłużania czasów gdyż to nie daje żadnych gwarancji powtarzalności procesu, a wiadomo że Fujichromy swoje kosztują.
Wbrew temu co pisze w instrukcji, dobrze zagazowane Protectanem lub azotem koncentraty spokojnie wytrzymują kilka miesięcy. Przygotowany roztwór roboczy staram się zużyć w ciągu 24h.
Kluczowe znaczenie ma woda użyta do przygotowania roztworów, a także to aby po pierwszym wywoływaczu płukać wodą destylowaną, gdyż zanieczyszczenie wywoływacza kolorowego wodą kranową może prowadzić do zmiany pH i przesunięć kolorów.
Zestaw Tetenala jest też dostępny w wersji na 1L roztworu roboczego. Jak się ma tylko kilka rolek do wywołania z doskoku, to jest to dobra alternatywa.
Osobiście nie widzę absolutnie żadnych różnic w jakości slajdów wywołanych czy to zestawem Fuji czy Tetenal'a.
Trzeba być także cały czas uważnym
Widzę, że to nie dla mnie.
No ładnie. Sam wołałeś?
Tak jest!
Trudne to jest?
Nie jest trudne
Z oszczędności miejsca w domu nie mam procesora tylko wołam w koreksie trzymając koreks i chemię w wanience dziecięcej wypełnionej woda o zadanej temperaturze. Najważniejsze to utrzymywać temperaturę w koreksie na stałym poziomie.
Nie potrzeba tutaj absolutnej dokładności, czyli 38.0 stopnia i koniec.
Wbrew pozorom E6 można przeprowadzić w każdej temperaturze z przedziału 36-40 stopni, tylko ważne aby dla raz wybranej temperatury cały proces skalibrować według własnych upodobań oraz filmu i się jej trzymać!
Najlepiej na początku w butelkach mieć po prostu wodę i zasymulować cały proces od początku do końca sprawdzając co minutę temperaturę w koreksie. Wtedy będzie wiadomo jakie poprawki brać na wychładzanie się chemii podczas wlewu itd.
Trzeba być także cały czas uważnym, aby poprzez głupi błąd nie zanieczyścić cennej chemii
'po prostu' - jeśli już dawać jakiś przykład
Znaczy subiektywnie.
'po prostu' - jeśli już dawać jakiś przykład
Jakoś mi umknęło. Będę uważał.
'po prostu' - jeśli już dawać jakiś przykład
"po prostu" - jeśli już dawać jakiś przykład
No ładnie. Sam wołałeś?
Tak jest!
Trudne to jest?
No ładnie. Sam wołałeś?
Tak jest!