Mój pierwszy slajd
Eos 30 + Provia 100 Bez poprawek w PS/LR , jedynie przycięte do kwadratu .
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 11
.... odpowiedź jest prosta. 5,6 + 135mm to najwyższa rozdzielczość optyczna dla tego obiektywu.
Niekoniecznie
***
No właśnie ten ma od 5,6 do 8 (szczyt na 5,6) i 135mm na podstawie testów na Optyczne.pl
Przesłona powyżej F10 zaczyna zniekształcać koło jako główne źródło światła w gwiazdkę ale to chyba normalne.
.... odpowiedź jest prosta. 5,6 + 135mm to najwyższa rozdzielczość optyczna dla tego obiektywu.
Niekoniecznie
***
Ja na slajdzie zachód robiłem 70-200 na 135mm i klatce 135. Jeśli ktoś zapyta dlaczego na 130mm to odpowiedź jest prosta. 5,6 + 135mm to najwyższa rozdzielczość optyczna dla tego obiektywu.
Nie o to bowiem chodzi aby jak robot małpować przepis, tylko właściwie wybrać odpowiedni fragment nieba o średniej jasności.
Jak pamiętam, fotografowałem Canonem EF (bardzo rzadki aparat z pomiarem SBC - zatem dokładnym i niewrażliwym na pamięć pomiaru, jak CDS)
Światłomierz wybrał przysłonę 5,6 dla czasu 1/60 sekundy. No i tyle
***
PS: aaa...! Fotografowałem dłuższym obiektywem - 100 mm. To bardzo ważne przy fotografowaniu zachodów
Praktycznie, im dłuższa ogniskowa, tym lepiej, bo słońce większe a pomiar z nieba dokładniejszy.
Jaka wartość przesłony ?
PS;
U siebie nie ciąłem kadru z horyzontem w centralnej części kadru gdyż chciałem objąć w kwadracie kolistą flarę. I to było dla mnie wyznacznikiem kompozycji .
Zresztą i tak praktyka załatwia wszystko i ostatecznie jest niezastąpiona!
***
tak?
Niestety nie wiem jak dobrze ustawić ekspozycje dla slajdu pod słońce z filtrem połówkowym. Starałem się to wykonać jak najlepiej i efekt tego jest widoczny.
Popatrz sobie zatem na to moje zdjęcie. Granica pomiędzy niebem a wodą jest tam umieszczona niemal dokładnie w połowie kadru.
To oczywiście nie jest reguła a nawet antyreguła, chodzi mi jednak o to, abyś się dokładnie dowiedział, jak wykonywałem pomiar światła dla tego zdjęcia.
Teraz tak.
Podziel powierzchnię nieba na trzy równe kwadraty. Już?
A teraz środkowy kwadrat podziel na trzy równe, poziome prostokąty.
Mierzyłem światło stosując pomiar centralnie ważony na powierzchni nieba o jasności środkowego prostokąta wyciętego ze środkowego kwadratu nieba
Tarcza słoneczna nie była (i nie mogła być!) widoczna w celowniku aparatu podczas zdejmowania pomiaru
Tak uzyskany pomiar należy zapamiętać, przekadrować i wyzwolić migawkę.
W praktyce to bardzo naturalny i łatwy sposób, i na dodatek dający doskonałe wyniki za każdym (!) razem.
Wystarczy tylko znaleźć wycinek nieba o średniej jasności poza tym jego fragmentem, gdzie znajduje się słońce.
Zbędne są filtry połówkowe i każde inne dodatkowe kombinacje.
***
Niestety nie wiem jak dobrze ustawić ekspozycje dla slajdu pod słońce z filtrem połówkowym. Starałem się to wykonać jak najlepiej i efekt tego jest widoczny.
Ze swej strony mogę dodać uwagę, że sukces zależy wyłącznie od umiejętności właściwego naświetlania przeźroczy
Sukces techniczny, ma się rozumieć.
Dowód niżej. Niby to samo a jednak inaczej
***