subiektywne spacery poszczecińskie
czerwiec 2014, aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/60 sek., f4.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 15
Jak będę miał wolne kilka stówek to raczej - w pierwszej kolejności - na coś podobnego popoluję - albo na coś takiego...
Na razie na coś takiego - mnie nie stać, ale szukam czegoś podobnego do takiej Zenzy jaką mam
Na samodzielne kombinowanie - na razie się nie odważę - ale na emeryturze
ps. bajdałej, to w treści wstawione lepsze
Ale - był to świadomy wybór - tę uliczkę fotografowałem już kilka razy
Tu:
widoczek z drugiej strony ulicy, oczywiście po korekcji. Niestety - tillt-shiftu do Bronici jeszcze nie udało mi się zdobyć
Korekcja perspektywy - przy moim "obesesyjnym" dążeniu do kwadratu, czasem - przy takim obiektywie i w tak wąskich miejscach mocno komplikuje sprawy
pod powiększalnikiem oczywiście
niestety - w programie... Wróciłeś na AT po dłuższej przerwie, zapewne nie śledziłeś tego co się "działo". Bo wiedziałbyś - koledzy AT-eiści bardzo o to dbali (teraz jakby mniej), że niecnie i podstępnie wykorzystuję zasady związane z AT. Owszem - robię zdjęcia aparatami tradycyjnymi, rejestrującymi obraz na kliszy, ale później już "tradycyjny" nie jestem. Oddaję naświetlone negatywy do wywołania (do Zakładu Fotograficznego, w którym od prawie czterech lat wywoływane są moje negatywy), a następnie - O ZGROZO - dygitalizuję owe negatywy i w programie graficznym uzyskuję obraz ostateczny. Ktoś, kiedyś napisał, że wszystko to co robię w programie - można uzyskać pracując w ciemni z powiększalnikiem, ale później obraził się i wypisał z AT - nie zdążywszy odwołać swoich stwierdzeń...
Niestety - do Bronici nie mam (jeszcze) obiektywów z możliwością korekcji taką jaka jest przy aparatach "dużoformatowych" - więc korekcję perspektywy - przy tego typu fotografiach siłą rzeczy wykonuję w programie. Ale dawno, dawno temu - w minionym stuleciu - robiłem odbitki w ciemni, i podobne zabiegi czynione pod powiększalnikiem nie są mi obce
może, kiedyś - to przecież nie ma znaczenia