Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 12
I w porównaniu z naszymi owadami tamte są dosć wielkie.
I w porównaniu z naszymi owadami tamte są dosć wielkie.
Nie przecze że cywilizowany.
W Australii jest np problem z pająkami.
OK, rozumiem. W RPA tego typu problemów nie zaobserwowałem.
Najważniejsze, że nie ma tam malarii, więc komary są niegroźne.
W Australii jest np problem z pająkami.
Kawał czasu.
No, dość długo.
Nie rozumiem. To normalny, wysoce cywilizowany kraj.
To zależy gdzie. W Natalu jest wilgotno.
Na Great Karoo (pół-pustynia) niezbyt.
Jest duży problem z robalami? Tam jest dość wilgotno chyba.
W jakich miastach pan był w RPA?
(ale są oczywiście również takie, w których wogóle nie byłem)