Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 19
Aculux też nie jest zbyt popularny...
Co do testu to żeby był wiarygodny musi być ogólnie możliwy do powtórzenia.
Jako naukowiec powinieneś to wiedzieć i zapewne wiesz.
Jeśli to test zachowawczo-porównawczy filmów powinien być wykonany w najpowszechniejszym wywoływaczu na świecie i nie mówię że od razu musi to być Rodinal, bo za taki wywoływacz możemy też uznać D-76 i odpowiednik jego ID-11.
Mało popularny wywoływacz może być 'wyspecjalizowany' w kierunku danego rodzaju emulsji...
Aculuxa już nie ma
Co do testu to żeby był wiarygodny musi być ogólnie możliwy do powtórzenia.
Jako naukowiec powinieneś to wiedzieć i zapewne wiesz.
Jeśli to test zachowawczo-porównawczy filmów powinien być wykonany w najpowszechniejszym wywoływaczu na świecie i nie mówię że od razu musi to być Rodinal, bo za taki wywoływacz możemy też uznać D-76 i odpowiednik jego ID-11.
Mało popularny wywoływacz może być 'wyspecjalizowany' w kierunku danego rodzaju emulsji...
Zresztą kto słyszał o FD10?
Zatem podważam wiarygodność tego testu.
Ojojoj... Ragnarok, tak najłatwiej
Fotospeed FD10 jest w Polsce nieznany, natomiast dość popularny w UK i Stanach.
Jest to jednostrzałowy wywoływacz w koncentracie o wysokiej trwałości.
Rozcienczenia robocze 1+9 oraz 1+14.
W działaniu bardzo podobny do Aculux'a, daje jednak jeszcze większą ostrość i mniejsze ziarno.
Dla osób używających Aculux'a polecany jako lepszy zamiennik.
Nie sądzę aby wybór tego wywoływacza wpływał w jakikolwiek sposób na wiarygodność tego zestawienia.
Ta tyle że to mały obrazek, a my tu teraz o 120.
Zresztą kto słyszał o FD10?
Ja nie. I nie widziałem również nawet.
Zresztą kto słyszał o FD10?
Zatem podważam wiarygodność tego testu.
Edyta mówi, że ładna prezentacja
Druga Edyta: Widziałem podobne porównanie Fomy 200 z FP4 w 4x5. Różnice dostrzegalne tylko przy giga powiększeniu i tylko po przez porównanie jednego obok drugiego. Gdyby tylko oni zechcieli jeszcze zaprowadzic jakieś minimum norm w swojej fabryce
Nie gladzilem ziarna.
No to sorry, jakoś inaczej te kluseczki się zrobiły... Przy Rolleiu to nie dziwi na dużych jednolitych powierzchniach - zauważyłem że partie tych materiałów są różne jak przy Fomie400 w 120 z której zrezygnowałem zresztą w zeszłym roku jeszcze.
O Fomie szaaa.....
A to z powodu braku czasu i tematów na większy format.
Zresztą zaczynam te wpisy traktować jako już nudną złośliwość, bo ileż można...
Można można....nie jest to złośliwość ale już basta. O Fomie szaaa.....teraz na warsztat Protopan
(Ż A R T)
Na tym zdjęciu IR zresztą też jest ziarno tyle że wygładzone, dobrze wiesz że i tu można je wygładzić na kompie i zrobić kluchy.
Mam powiększenie z krótszym bokiem 20 centymetrów z lekkim dutem i jest miodzio.
Zresztą zaczynam te wpisy traktować jako już nudną złośliwość, bo ileż można...
Ed doda że pociągnąć Fomę na 1600 w Rodinalu da się ale 800 dla tego filmu w R09 to MSZ granica. Natomiast Trix@1250 w R09 wychodzi z bardzo podobnie jak ta Foma czyli ładnie i z ładnym ziarnem.
Ale IRenka Czmielka również mi się podoba.