Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 6
starałem się uniknąć własnego cienia
Czyżbyś przeżywał jakieś dramatyczne chwile?
starałem się uniknąć własnego cienia
Czyżbyś przeżywał jakieś dramatyczne chwile?
4. jedyne - co do czego - mógłbym się 'przyczepić' (oczywiście, gdybym chciał) - to nieco inne kadrowanie. Może można było przesunąć nieco w lewo oś celowania - być może wyraźniej byłby widoczny łuk grubszych liści na skraju linii/pola z dmuchawcami (które też układają się w delikatny łuk prowadzący w górę/w głąb kadru. Ale nie wiem jak wyglądała reszta otoczenia - i to 'przyczepianie' jest wyłącznie gdybaniem...
starałem się uniknąć własnego cienia
podoba
dzięki
ale jak zwykle
(a nie przypominano Ci ostatnio
Poza tym - jeśli ktoś mi coś przypominał - to może dałby przykład?
Podoba - bo:
1. lubię motywy kwiatowe;
2. lubię "bałagan w kadrze" - właściwy między innymi dla fotografii przedstawiających "kawałek" przyrody;
3. odpowiada mi tonacja (jasna - sugerująca letni, jasny, słoneczny wręcz dzień)
4. jedyne - co do czego - mógłbym się "przyczepić" (oczywiście, gdybym chciał) - to nieco inne kadrowanie. Może można było przesunąć nieco w lewo oś celowania - być może wyraźniej byłby widoczny łuk grubszych liści na skraju linii/pola z dmuchawcami (które też układają się w delikatny łuk prowadzący w górę/w głąb kadru. Ale nie wiem jak wyglądała reszta otoczenia - i to "przyczepianie" jest wyłącznie gdybaniem...
podoba
dzięki
ale jak zwykle
(a nie przypominano Ci ostatnio