Grzib#1
Był niedzielny lekko kacowy poranek (tzn przed 12) wyszliśmy z kolegą na spacer wziąłem aparat i nie mogłem się w tym stanie ducha powstrzymać i popełniłem zdjęcia przyrodnicze grzibom, których w ogóle nie potrafię rozpoznawać a zbieranie ich mnie nudzi, za to konsumpcja już nie... No i stało się, następne w kolejności kwiatki i robaczki... canon 5 canon ef 50/1.8 Ilford hp5plus wołany w rodinalu 1+25, skan epson 4490
Komentarze 11
okej, no to przepis na risotto (na dwie osoby):
potrzebujemy: szklankę ryżu arborio (z mokrą Włoszką na pudełku), dwie średnie cebule, kilka ząbków czosnku, nieco grzybów leśnych najlepiej suszonych, pół paczki mrożonych brokułów, wino białe, nać pietruszki, sól, pieprz, opcjonalnie ser z niebieską pleśnią lub parmezan.
no to lecimy:
1. suszone grzyby zalewamy wrzątkiem do namoknięcia, 2. na oliwie podsmażamy cebulę pokrojoną w drobną kostkę i wyciśnięty czosnek, jak to nam się zeszkli:
3. dodajemy posiekane grzyby (wody nie wylewać, będzie jeszcze przydatna), dusimy chwilkę i
4. wsypujemy ryż, który mieszamy z zawartością patelni i podsmażamy chwilkę na sucho.
5. następnie wlewamy wodę z grzybów, dodajemy pieprz i sól, przykrywamy i dusimy do momentu aż ryż wchłonie wywar grzybowy, wtedy
6. dodajemy szklaneczkę wytrawnego białego wina i
7. kiedy atmosfera zacznie gęstnieć, dodajemy uprzednio blanszowane brokuły pokrojone na różyczki
8. jeśli ryż wypije wszystkie płyny, a nadal jest twardy, dodajemy małymi porcjami gorącą wodę do czasu, aż ryż zmięknie i nie będzie klejący, wtedy
9. dodajemy kawałek pokruszonego/startego sera, dwie łyżki litewskiej śmietany, doprawiamy do smaku i dodajemy posiekaną natkę pietruszki.
10. wyłączamy gaz i pozostawiamy na chwilkę aby smaki się przegryzły. podajemy z winem i zjadamy ze smakiem.
bon apetit!
Robert Makłowicz bis
http://pl.youtube.com/watch?v=qp6g6vXyiRc
już przebieram nózkami i buty impregnuję zawczasu...
mam jeszcze dwa bieszczadzkie grzyby w zanadrzu, ale to może jutro.