punkty widzenia... (4)
marzec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm, statyw, czas 1/30 sek., f11,0, ISO 100 (Ilford Delta 100), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 8
B. ładnie kadrowo i tonalnie, jakżeś Ty utrzymał te 200 mm przez 1/30 sek?
z opisu wypadła informacja o statywie - już uzupełniam
ps.
ale przy aparacie powieszonym na szyi, na grubym pasku (a takowy mam) - i przy oparciu aparatu o brzuszysko - 1/30 sekundy to - powtarzając za Wieszczem: "nie są to żadne arkana"
ależ to oczywista oczywistość... pstryk jest zawsze.
Jest zawsze z punktu widzenia. W takiej sytuacji tytuł banalizuje
Twoje wysiłki fotograficzne.
Natomiast tytuł: 'Moje punkty widzenia' zmienia punkt widzenia widza,
ponieważ ten, będzie analizował Twój punkt widzenia.
Tytuł - jak się można zorientować - nawiązuje do "punktu widzenia" - tego samego obiektu, przez nieco inne modele aparatów
podoba
Sęk w tym...
Alegorie nie uwierają. Wspomagają pojętnych.
ależ to oczywista oczywistość... pstryk jest zawsze.
Jest zawsze z punktu widzenia. W takiej sytuacji tytuł banalizuje
Twoje wysiłki fotograficzne.
Natomiast tytuł: "Moje punkty widzenia" zmienia punkt widzenia widza,
ponieważ ten, będzie analizował Twój punkt widzenia.
Sęk w tym...
No i jeszcze sęk jest w desce drzewnianej...