powrót...
okolice Mosiny, sierpień 2012; aparat: Kiev 88 (nr. 825546), obiektyw: Volna-8 2.8/80, z ręki, czas 1/125 sek., f8,0, ISO 100 (Kodak 100TMX), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna, [zm].
Komentarze 28
[ciach...]
a teraz co na to Autor?
miło mi, że przy okazji mojej fotografii trwa normalna rozmowa o zdjęciach, a nie udowadnianie wyższości mojszości mojej nad twojszością Waszą
Uważam za modelowe
[ciach...]
a teraz co na to Autor?
miło mi, że przy okazji mojej fotografii trwa normalna rozmowa o zdjęciach, a nie udowadnianie wyższości mojszości mojej nad twojszością Waszą
Spryciula z Ciebie
a teraz co na to Autor?
jeszcze w drugim przepal trochę światła.
Tak?:
Jedni wolą rybki a drudzy akwarium, ale można też zrobić coś pośredniego...
Wykonałeś pierwszy punkt mojej koncepcji
smoły się można pozbyć...
...
tak 'na szybko'...
No widać, że 'na szybko'
Tutaj redukcja kontrastu wprawdzie rozjaśniła cienie, ale spaprała fotkę.
Rozjaśniasz cienie trzymając światła i potem rozjaśniasz o tyle samo również światła.
W ten sposób właściwie zachowujesz wyjściowy kontrast na większości zdjęcia, uzyskując usunięcie większości 'smoły' za cenę lekkiego 'przepału' świateł.
Zdecydowanie wersja pierwotna, jak pisze WoWa. Bardzo wyrazista gra świateł i cieni, jest soczyście.
dzięki
ps
w naturze zdecydowanie było bardziej kontrastowo i skrajnie - ciemne, wręcz czarne fragmenty i mocno jasne plamy w miejscach, gdzie Słońce się "przebijało"...
Przepraszam, ja nie ze złośliwości...
Po poprawce dużo lepiej
tak 'na szybko'...
No Jaskiniowiec nie trzeba było tak od razu
No właśnie... idzie lato i takich scen będzie więcej więc się nie mądrzyj tylko naucz innych (mam na myśli siebie)jak zmierzyć aby było ok. Tu światła bliskie przepaleniu a w cieniu smoła... można tu było lepiej...?
smoły się można pozbyć...
tak "na szybko"...