Błękitny wieżowiec w chłodnej tonacji
Szanowni, może ktoś z obecnych zechce poświęcić chwilę i podzielić się swym doświadczeniem? Co robię źle? Dlaczego to tak wygląda? Mam na myśli przede wszystkim skopane obszary cieni oraz ogólną dominantę barwną. Zdjęcie zrobione w pochmurny dzień. Światło zmierzone Leningradem4 w chodnik - t.1/30 f.22. Materiał provia 100f, ważna do 2008, lekko przycięty format 6x9, wywołana w Rossmanie. Film zeskanowany Epsonem 3200 Photo, korekta poziomów, wyostrzone, zmniejszone. Na których etapach popełniłem błędy? Jak tego uniknąć? Czy po prostu to jest wszystko na co stać przeterminowaną provię? pozdrawiam.
Komentarze 5
Po kolei zatem: oglądając slajd pod światło widzę wszystkie szczegóły w cieniach. Chłodna dominanta barwna również jest, ale nie tak silna jak na pokazanym wyżej skanie. Zdjęcia zrobione w słońcu mają znacznie poprawniejszą kolorystykę, choć chyba coś jest nie tak z ciemnymi zieleniami i brązami (np. zdjęcie http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,75438.html )
Nie wykluczam, że mój przeterminowany slajd nie trzyma parametrów, ale rzeczywiście chyba mój brak umiejętności/wprawy jest tu czynnikiem decydującym. Dobitnie przekonuje mnie o tym, to co zademonstrował powyżej kol. Polon. Skoro ze skompresowanego jpega. da się wyciągnąć coś takiego, to podczas skanowania chyba tym bardziej?
Wiem, że to nie cyfrowe forum, jednak będę wdzięczny za wszelkie informacje, jak skorygować kolory i jeszcze zachować szczegóły w światłach i cieniach w skanie? Od mojego skanera nie oczekuję efektów jak ze skanera bębnowego
pozdrawiam
Uważam, że w Twoim przypadku potrzebne jest więcej wprawy na samym etapie skanowania.
Warto także dodać, że kwestia skanowania gęstych slajdów to prawdziwy benchmark dla technik digitalizacji obrazu, i nie można tutaj oczekiwać z jakiegokolwiek "płaskiego" skanera efektów zbliżonych nawet do dedykowanych urządzeń np. Nikona czy Minolty (o skanerach bębnowych, czy innach Hasselbladach nie wspominając).
Dominanta barwna jest tu jak najbardziej normalnym zjawiskiem. Temperatura barwy w zachmurzony dzień może dochodzić do 8000 K a w cieniach jeszcze więcej. Więc nic dziwnego, kiedy film jest przeznaczony do ok. 5500 K, czyli słoneczny dzień w południe.
Radą na to są filtry ocieplające typu: 81, 1A, 1B - nazwy są różne.
Tu coś na szybko znalazłem.