Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 5
Na pewno to nie było w Chnach. Gdyby było, to DanyBoy już dawno
by powiesił w galerii taką ładną wieżę.
Byłem na ostatnim poziomie tej wieży, w górze, z kolegą.
Pamiętam białą tablicę na której była namalowana butelka od gorzały-
butelka była przekreślona na czerwono.
Kolega miał imieniny i miał żubrówkę. Już przy pierwszym toaście
podszedł gość z papierowym kubeczkiem w dłoni z kawą. Wygrażał palcem
a palcem drugiej ręki wskazywał na ten obrazek z flaszką.
Indagował chyba w pięciu językach. Gdy opadły chłopu ręce w geście
rezygnacji zauważyłem, że w kubku jest miejsce na dolewkę.
Migiem mu wlałem. Podniósł kubek do nosa i migiem rozpoznał żubrówkę,
w drugim migu wypił. Przełożył kubek do lewej ręki i zrozumiałem analogię:
że na lewą nogę niby. Wlałem, wypił.
Jaki wniosek z dalekiej podróży do nieznanego kraju ? Nie ucz się języków,
bo facet znał pięć i się z nami nie dogadał.
Ale to nie było w Chinach. Na pewno nie.