Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 13
nie tylko przyjmuję do wiadomości, ale przyznaję, że co najmniej kilka moich zdjęć również powstało w ten sposób
Przepraszam i dziękuję....
przeczytałam, co nie zmienia wrażenia niedosytu
wiesz jak jest-oglądający ocena efekt końcowy, a nie hipotetyczne założenia, jak mogłoby być gdyby coś tam
Więc przyjmij do wiadomości, proszę, w założeniu (nawet hipotetycznym) "tego foto" nie było kota, mój błąd jak widać polegał na nadaniu fotce takiego a nie innego tytułu, tudzież na tym, że wyzwoliłem migawkę po tym jak nieszczęsny kot wszedł w kadr...
wiesz jak jest-oglądający ocena efekt końcowy, a nie hipotetyczne założenia, jak mogłoby być gdyby coś tam
no cóż, Fotomanek ma rację, szkoda
Szkoda, że nie przeczytałaś - jak sądzę - mojego wyjaśnienia odnośnie wypowiedzi powołanego przez Ciebie Komentatora.
Fajna sceneria, dlatego szkoda, że jej nie wykorzystałeś
Nie można niestety mieć wszystkiego
Miałeś demoniczny dół z kotem, to po co jeszcze góra? Zwłaszcza, że całą atmosferę masz na dole a bruk na pierwszym planie jeszcze by ją wzmocnił
***
Masz rację, ale szczerze mówiąc miało to być zdjęcie architektury, kota wcześniej nie zauważyłem - wszedł nagle w kadr i postanowiłem to wykorzystać, gdybym go wcześniej przyuważył drepczącego, zmieniłbym i perspektywę i ogniskową, a tym samym kadr.
Nie można niestety mieć wszystkiego
Miałeś demoniczny dół z kotem, to po co jeszcze góra? Zwłaszcza, że całą atmosferę masz na dole a bruk na pierwszym planie jeszcze by ją wzmocnił
***