Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
Ponownie ponowie pytanie, jak by kolega pomierzyl swiatlo gdyby byl na moim miejscu by detale w cieniu bylo widac i niebo nie bylo wypalone. Proste pytanie.
Ponawiasz pytania nie odpowiadając na uprzednio Ci zadane; ale żeby nie było - przy filmie diapozytywowym, jeśli różnica pomiędzy ekspozycją mierzoną w najjaśniejszym punkcie sceny a ekspozycją w najciemniejszym jej fragmencie nie przekraczała by wartości 3 EV, to wynik pomiaru na światła (niebo) skorygowałbym o + 1EV, a następnie o + 1,5 EV. Względnie wynik pomiaru z "cieni" skompensowałbym o -1,5 EV. Fragment, który nazywasz cieniami na pewno nie "grzeszyłby" wszystkimi szczegółami, ale to co najistotniejsze w scenie zostało by w miarę wiernie oddane, natomiast niebo nie biło by po oczach ewidentnym wypaleniem. Wreszcie wiedząc, że rozpiętość tonalna przerasta zdolności rejestracyjne błony, którą dysponuję, starałbym się tak kadrować ujęcie, by nieba było jak najmniej. Ale to w sumie Twoja praca a z tonu twych wypowiedzi wynika, że sam wiesz najlepiej co robisz. Powodzenia zatem na przyszłość.
Ale chyba tylko w kierunku rewitalizacji 'przeterminowości' Provii, bo np. ekspozycja tego zdjęcia leży i kwiczy - vide: niebo - wypalona bezbarwna plama.
A miał sobie wkleić z innego zdjęcia? Bo nie rozumiem o co chodzi w komentarzu Szanownego Kolegi. To, że mogła być ewentualna korekta rzędu -0,5 EV, to i owszem, co góry i tak by nie zmieniło...
Co by kolega zrobil?
kolejny krok w dobrym kierunku
Ale chyba tylko w kierunku rewitalizacji "przeterminowości" Provii, bo np. ekspozycja tego zdjęcia leży i kwiczy - vide: niebo - wypalona bezbarwna plama.