""togjuk kezelni a?""
podobno to znaczy: ""chcesz spróbować?"" - - - - - - - - - najprawdziwszy Węgier, gotujący najprawdziwszy węgierski gulasz (5 godzin gotowania!) w czasie warszawskiego Dnia Ziemi na Polach Mokotowskich. Maj 2011. Ależ ten gulasz był nieziemsko smaczny. Ależ smakowało wino i śliwowica serwowana do popicia!!!!; aparat: Yashica, z ręki, czas 1/125 sek., f5.6, ISO 125 (Ilford FP4 PLUS 125), wywołanie i skanowanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 10
... a konkretnie, to zgrabnie przedstawione.
Co takie niedoświetlone po bokach?
Cyfrowa winietka, fuj!
Portret całkiem zgrabny, tonacja tyż ładna.
młodość... młodość... musi się wyszumieć....
Co takie niedoświetlone po bokach?
Cyfrowa winietka, fuj!
Portret całkiem zgrabny, tonacja tyż ładna.
edit: gulasz w plastiku. Fuj!