-13C nad Zalewem
Nie uwierzycie, ale naświetliłem punktowo w tarczę słońca. Zdjęcie zrobione 2014_01_22 Canon EOS-5 + EF 28-135 IS + Solution 200 + RelaxFoto + MicroTek i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 12
Ciągle się uczę: na co przeszkadzajka?
zawsze myślałem
ale mogę nie mieć racji - mimo to odruchowo jej szukam
Bardzo fajny ten ciemny element w świetle smugi odbicia. Szkoda, że poza ostrością, ale jest bardzo OK. Co to za mazie po prawej na górze?
Mazie na górze, to gałązki jakiegoś drzewa na brzegu.
Poprostu potrzebowałem przeszkadzajki
punktowo w tarczę słońca".
To coś wyżarte to słońce
Bardzo fajny ten ciemny element w świetle smugi odbicia. Szkoda, że poza ostrością, ale jest bardzo OK. Co to za mazie po prawej na górze?
Widziałem kiedyś niezwykłe zjawisko (oczywiści nie mając przy sobie aparatu). Na Zalewie Sulejowskim przy podobnej jak tu temp woda silnie parowała wytracając ciepło, tworzyły się niesamowite chmury, które zasilane były przez wiry z pary. W dwa dni później zalew pokrył całkowicie lód.
Być może i w tym roku można było obserwować podobne zjawisko ale byłem usidlony w domu...
Mgła nad zalewem w Sulejowie często potrafi malować piękne obrazy - jadąc kiedyś do pracy o świcie widziałem, jak mgła unosząca się znad wody leniwą rzeką przelewała się przez tamę - nie ma potrzeby zaznaczać, że oczywiście, jak Ty, nie miałem przy sobie nic do pstrykania
Widziałem kiedyś niezwykłe zjawisko (oczywiści nie mając przy sobie aparatu). Na Zalewie Sulejowskim przy podobnej jak tu temp woda silnie parowała wytracając ciepło, tworzyły się niesamowite chmury, które zasilane były przez wiry z pary.
Widziałem coś takiego ubiegłej zimy na jeziorze Drawskim. Łabędzie wyglądały jakby lewitowały w kłębach pary. Niestety ja też byłem wówczas bez aparatu, znajomy chciał mi naprędce pożyczyć swoją cyfrę, ale się okazało, że akurat zapomniał naładować baterię...
Jedna rzecz jest tu istotna: podobne zjawisko chyba nie występuje przed każdym zamarznięciem tafli wody. Wtedy akurat w ciągu jednej nocy temperatura z dodatniej spadła do -17.
Widziałem kiedyś niezwykłe zjawisko (oczywiści nie mając przy sobie aparatu). Na Zalewie Sulejowskim przy podobnej jak tu temp woda silnie parowała wytracając ciepło, tworzyły się niesamowite chmury, które zasilane były przez wiry z pary. W dwa dni później zalew pokrył całkowicie lód.
Być może i w tym roku można było obserwować podobne zjawisko ale byłem usidlony w domu...
Zobaczymy
Dla mnie niezwykłe są te ciepłe kolory - to przecież zachód niemal jak w Afryce!
Być może i w tym roku można było obserwować podobne zjawisko ale byłem usidlony w domu...
Ja bym naświetlał na powierzchnię zalewu rozświetlonej smugą światła
***
To był poprostu odruch
(myślałem, że nic nie wyjdzie)
***