cdn...
czyli: ciąg dalszy nieznany... styczeń 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.5, f=80 mm, z ręki, czas 1/60 sek., f5.6, ISO 400 (Kodak TMY-2), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna. - - - - tę fotografię można traktować dwojako - ciąg dalszy opowieści zaczętej fotografią ""odpowiedzi"" - opowieść rozwija się całkowicie przypadkowo - ot najpierw On czekał, teraz Ona - być może kiedyś się spotkają... - - - a bardziej prozaicznie - kolejna próba wykorzystania ""naturalnej"" scenografii :). Nie ukrywam, że historia zaczęła mnie wciągać - będę ""polował"" na kolejne odcinki :)
Komentarze 16
nie będę polemizował
No i dobrze. I tak nie masz racji
To chyba najlepsze zdjęcia pana J.
przynajmniej z ostatnio zrobionych
Nie, ze wszystkich, które zrobiłeś, a które widziałem. Nawet lepsze od tego wyróżnionego na konkursie Sunderlanda
Tylko troszkę nóżki obcięte
nie będę polemizował
To chyba najlepsze zdjęcia pana J.
przynajmniej z ostatnio zrobionych
Nie, ze wszystkich, które zrobiłeś, a które widziałem. Nawet lepsze od tego wyróżnionego na konkursie Sunderlanda
Tylko troszkę nóżki obcięte
Mijsce typu 'lektura obowiązkowa'. Fajnie złapane (poukładane w ramkach) i zaprezentowane.
dzięki
To chyba najlepsze zdjęcia pana J.
przynajmniej z ostatnio zrobionych
coś nowego, kierunek zdecydowanie dobry :-)
No i dobre.
Tak, tak