Uroczysko cz. II
EOS 50 plus Tamron 28-105 plus Velvia; dość mocno prześwietlone, (co starałem się skorygować w obróbce) z racji ekspozycji przekłamanej z uwagi na dominację ciemnych partii obrazu w głębi sceny.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 12
Niestety nie Janku, Velvia daje jednak znacznie bardziej nasycone barwy (przed załączeniem pliku i tak odjąłem sporo saturacji). Ale dziękuję za zainteresowanie.
Oczywiście liczy się Twoje zdanie, bo to Twoje zdjecie.
Velvia to czy nie, ja focę jak widzę = naturalnie.
Ale to raczej - moim skromnym zdaniem - materiał światłoczuły załadowany do komory aparatu 'widzi', tzn. rejestruje i utrwala motyw fotografii w momencie wyzwalania migawki - nie każdy w ten sam sposób i nie zawsze tak, jak otaczającą rzeczywistość skłonne jest postrzegać oko ludzkie. Nie twierdzę absolutnie, że na powyższej fotografii nie ma (być może) przesunięć barwnych, część z nich niejako wynika z charakterystyki Velvii, która 'lubi' podbijać pewne barwy, część może być pochodną np. silnej dominanty barwnej, jakiej uległo światło przebijające się przez intensywne w tym miejscu listowie podczas skądinąd padającego deszczu dodatkowo ożywiającego zieleń. Ale wybierając ten właśnie materiał, tj. Velvię przed wyjściem w plener, po części gdzieś tam skrycie liczę na tego rodzaju efekty, które w fotografii przyrody pożądane przeze mnie, z pewnością byłyby nie do zaakceptowania przy sesjach portretowych.
Tak czy inaczej, dziękuję za wszystkie komentarze, także i Twój Janku - wymiana odczuć powodowanych fotografią i oczekiwań względem fotografii żywionych to wszakże fundament niniejszego Forum. Pozdrawiam. Kris
I ja moje komentarze pisałem właśnie w duchu wymiany poglądów (napewno bez czepialstwa). Jest mi przyjemnie, że tak je odebrałeś. A fotka - całkiem przyjemna.
Pozdrawiam, Janeq
Niestety nie Janku, Velvia daje jednak znacznie bardziej nasycone barwy (przed załączeniem pliku i tak odjąłem sporo saturacji). Ale dziękuję za zainteresowanie.
Oczywiście liczy się Twoje zdanie, bo to Twoje zdjecie.
Velvia to czy nie, ja focę jak widzę = naturalnie.
Ale to raczej - moim skromnym zdaniem - materiał światłoczuły załadowany do komory aparatu "widzi", tzn. rejestruje i utrwala motyw fotografii w momencie wyzwalania migawki - nie każdy w ten sam sposób i nie zawsze tak, jak otaczającą rzeczywistość skłonne jest postrzegać oko ludzkie. Nie twierdzę absolutnie, że na powyższej fotografii nie ma (być może) przesunięć barwnych, część z nich niejako wynika z charakterystyki Velvii, która "lubi" podbijać pewne barwy, część może być pochodną np. silnej dominanty barwnej, jakiej uległo światło przebijające się przez intensywne w tym miejscu listowie podczas skądinąd padającego deszczu dodatkowo ożywiającego zieleń. Ale wybierając ten właśnie materiał, tj. Velvię przed wyjściem w plener, po części gdzieś tam skrycie liczę na tego rodzaju efekty, które w fotografii przyrody pożądane przeze mnie, z pewnością byłyby nie do zaakceptowania przy sesjach portretowych.
Tak czy inaczej, dziękuję za wszystkie komentarze, także i Twój Janku - wymiana odczuć powodowanych fotografią i oczekiwań względem fotografii żywionych to wszakże fundament niniejszego Forum. Pozdrawiam. Kris
Niestety nie Janku, Velvia daje jednak znacznie bardziej nasycone barwy (przed załączeniem pliku i tak odjąłem sporo saturacji). Ale dziękuję za zainteresowanie.
Oczywiście liczy się Twoje zdanie, bo to Twoje zdjecie.
Velvia to czy nie, ja focę jak widzę = naturalnie.
a może tak?