Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 11
A czy była użyta osłona przeciwsłoneczna?
Mam osłonę, ale wtedy nie używałem
I poszedłem dalej...
No cóż, Zenzanon okazał się 'wytrzymalszy' od Tamrona - fakt chyba dość znany.
Miałem podobne efekty, porównując EF 1,4/50 ze szkłami M42 oraz Tessarem 2,8/50 i Trioplanem 2,9/50 (dwa ostatnie to szkła do Altix'ów). Tessar i Trioplan są miękkie, Helios, Zenitar i Tokina lepsze, a EF flar zaświetleń i rozbłysków nie wpuścił.
EF 1.2/50 L jest jeszcze lepszy - ale to za PLN 5500,00
Wniosek: ile płacisz
W Bronice był obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm.
Pomijając wszystko inne - cyfrowym aparatem w tym miejscu robiłem zdjęcie wyłącznie dla celów porównawczych
Tu masz fotografię z "dojścia"
(nastawy: czas 1/25 sek., f5.6, ISO 100, ogniskowa 26 mm, na minutę przed prezentowanym wcześniej, obiektyw i polar jak poprzednio)
a tu - to drugie ujęcie:
(nastawy: czas 1/15 sek., f8.0, ISO 100, ogniskowa 32 mm, reszta jak wyżej)
Dodatkowo zrobiłem jeszcze dwa zdjęcia na kliszy...
I poszedłem dalej...
aha - nastawy dla Bronici: czas 1/125 sek., f11.0, ISO 100
poprawka - na kliszy zrobiłem tylko jedno zdjęcie - to prezentowane powyżej
ps.
a tak wyglądało to miejsce sfotografowane przy pomocy aparatu cyfrowego:
(nastawy: czas 1/40 sek., f8.0, ISO 100, ogniskowa 41 mm, polar, godzina: 11:46 (nieomal idealnie 'pod Słońce')
Grześ,
Rozumiem, że to EOSem-7D
Tu rzeczywiście 'pojechałeś po bandzie' - w efekcie lepiej zachowała się ZB + szkło NN
Przyznam - odwagi Ci nie brakuje, ale chyba liczyłeś na zbytnią wyrozumiałość sprzętu i filmu - tu żadne cuda ow, kdn, czy ksn nie pomogą (a w kolorze, wiadomo niestety 'kicha').
a tak wyglądało to miejsce sfotografowane przy pomocy aparatu cyfrowego:
(nastawy: czas 1/40 sek., f8.0, ISO 100, ogniskowa 41 mm, polar, godzina: 11:46 (nieomal idealnie "pod Słońce")
Piękne światełko. Po dokładniejszym obejrzeniu pracy widzę, że nie poradziłeś sobie ze światłem. Widzę mocne przepalenia. Zastanawiam się co było przyczyną, zła ekspozycja, czy zbyt kontrastowe wywołanie filmu.
Ujęcie zbytnio 'pod światło'. Mamy flary (pięcio-listkowa przysłona) i duże ziarno w snopie światła. Szkoda, bo świetna scena, a wystarczyło nieco opuścić obiektyw.
Reszty dokonało 'kdn' - ale to już całkiem inna bajka.