Cmentarna studnia
Studnia na cmentarzu w Niwiskach pod Siedlcami. Aparat Zenit 122, wywołanie filmu i odbitki własne.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 15
Każde nasze działanie zmienia świat, ba wszechświat, skala zależy od rodzaju i mocy tego odziaływania.
Znów ten marny film mi się przypomniał.
Naprawdę zjawisk tych nie łączy nic. Liczby i cyfry żyją tylko w naszych niedoskonałych umysłach.
Prawa matematyki i fizyki zostały jedynie przez nas nazwane na swój ułomny ludzki sposób.
Bo czyż przed Newtonem, nie obowiązywało ciążenie?
Na cmentarzu trudno o pion.
No niestety, zauważyłem to już wczoraj.
Byłem z babcią na cmentarzu w Kłobucku, wracając 2 km od cmentarza stał facet z baniakiem koło stojącego auta i łapał stopa. Więc zabrałem faceta któremu brakło paliwa na najbliższą stację paliw, ale facet okazał się pijany, cóż było robić powiadomiłem policje podając dokładne namiary. Co prawda nie lubię policji, ale jeszcze bardziej nie toleruję pijanych wieśniaków próbujących zabić kogoś na drodze.
W ten sposób popełniłem 2 dobre uczynki, swoiste 2 w 1.
Na jednej ulicy wziąłeś na stopa pijanego kierowcę, pół godziny później i dziesięć kilometrów dalej ktoś bezpiecznie przeszedł przez jezdnię.
Przypomina mi się kapitalny przykład z książki "Śmierć wieczności". Mamy zjawisko dające się wyrazić ciągiem liczb, według wszelkiego znanego rachunku, przypadkowych: 48692741658385. W zupełnie innym zakątku kosmosu, mamy nie powiązane z tym pierwszym zjawisko, dające się wyrazić innym ciągiem liczb: 37581630547276. Nic te zjawiska nie łączy, poza tą dziwną zależnością, że różnica wynosi 11111111111111.
Kwestia perspektywy, z jakiej patrzymy na zjawiska.
Taksówką oczywiście
A motocyklem?
nie toleruję pijanych wieśniaków próbujących zabić kogoś na drodze.
Czyli ja nawolony, mogę do Ciebie przyjechać.
Na cmentarzu trudno o pion.
No niestety, zauważyłem to już wczoraj.
Byłem z babcią na cmentarzu w Kłobucku, wracając 2 km od cmentarza stał facet z baniakiem koło stojącego auta i łapał stopa. Więc zabrałem faceta któremu brakło paliwa na najbliższą stację paliw, ale facet okazał się pijany, cóż było robić powiadomiłem policje podając dokładne namiary. Co prawda nie lubię policji, ale jeszcze bardziej nie toleruję pijanych wieśniaków próbujących zabić kogoś na drodze.
W ten sposób popełniłem 2 dobre uczynki, swoiste 2 w 1.
Teraz, jak patrzę, to studnia mogłaby by być bardziej na środku kadru. Jeszcze parę rolek filmu i kompozycja będzie dobra.
raffi, za ciasno, a w ogóle wolałbym pion