Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 3
W trakcie trwania wojny 1809 r., austriacki regiment Kuniz był spięty w brygadzie generała majora von Bieber, która to wchodziła w skład dywizji St Juliena, przynależnej do III korpusu Hohenzollerna-Hechingen.
W starciu z 19 IV 1809 r., pod Heusen, regiment został zaangażowany w ciężkie walki z nacierającymi frontem od miejscowości Teugen francuskimi dywizjami Frianta i St. Hilaire, prowadzonymi zresztą przez Davouta.
Hohenzollern, będąc bitym w tym nierównym starciu, posłał po ostatnie dwa pułki jakie pozostały mu w rezerwie. Jednym z nich był wspomniany regiment Kauntiz, który natarł żwawo w stronę zarośli przed frontem mając strome zbocze Hausener Berg. Prowadzony zarówno przez St Juliena jak i przez Moritza Liechtensteina, regiment oparł się o pozycje II baonu regimentu Peterwardeinera i przyjął ogniem francuski 10 lekki regiment.
Rozgorzała straszliwa wymiana ognia, a według kronikarza pułku von Treuenfesta, w ciągu kilku minut pułk postradał 486 ludzi, rejterując do pozycji wyjściowych w miejscowości Heusen.
Gustav Ritter Amon von Treuenfest, Geschichte des k.k. Infanterie-Regiments Nr. 20, Vienna: Mayer, 1878, s. 337-338
Zawsze uważałem, że fotografie drzew [zwłaszcza takie jak zaprezentował gogo120] najlepiej oddają działania wojenne.
Pozdrawiam!
A tytuł się nie zgadza