Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 14
tak, czy inaczej dzięki
->Vilku
dziękuję w imieniu szosy
Się rozpędzić można : D
Raz koleś wymusił na mnie pierwszeństwo, gdyby nie to że nie mój z dziką chęcią wjechałbym mu w drzwi. A tak to szkoda mi było koła.
fajnie smigała (po asfalcie ) , problem się zaczynał , gdy trzeba było się zatrzymać i zejść , a miałam nawyk zeskakiwania z siodełka do przodu wyniesiony z poprzedniego roweru-składaka "wigry2"
Przekleństwa sypały się gęsto i zdarzyło mi sie kilka razy wymierzyć siarczystego kopniaka w koło
A propos wymuszania pierwszeństwa. Miałem już zszywaną brodę, po jakże ekscytującym hamowaniu twarzą po asfalcie, wybity bark po wbiciu się w bok furgonetki, i parę mniej uciążliwych kontuzji.
Ostatnio po Turbaczu zarobiłem twarzową bliznę od pępka do... hmm no brakło tak z 3 cm : D
coś dziś sztucznie inteligentne losowania
Jako kolaż słabe, ale jako kolarz cenię.
Zdjęcie nie ma jakiejkolwiek wartości. Szkoda pamięci na serwerze.