Mężczyzna z anizokorią
Wybrałem się do Paryża z silnym postanowieniem powrotu do fotografii ulicznej. Jednak chyba faktycznie zamieniłem się w portrecistę, ponieważ wróciłem głównie z portretami ludzi napotkanych na swojej drodze. Tego mężczyznę spotkałem na targu staroci. Jego stoisko znacznie różniło się od innych - nie handlował antykami, ale rzeczami, które niektórzy by nazwali ""rupieciami"" czy ""śmieciami"". Kupiliśmy jednak od niego dwie rzeczy. Moją uwagę zwróciła jego niezwykle ciekawa twarz i wyraźnie nierówne źrenice. Pentacon Six TL, volna 80/2.8, hp5@400 w neopress HC 1+31
Komentarze 15
w sumie typ urody a'la Klaus Kinski
piękny portret...
...klasa sama w sobie, odległa przyszłość lub nigdy dla mnie...
Dziękuję - wydaje mi się jednak, że to zasługa dobrego światła i genialnej twarzy.
Ja tylko przykucnąłem wraz z nim, zaakceptowałem jak to światło rzeźbi mu twarz, pstryknąłem mu jedno zdjęcie i wyciągnąłem później tony podczas wywoływania
...klasa sama w sobie, odległa przyszłość lub nigdy dla mnie...
(a twarz - bardzo ciekawa)