Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 13
...[-]...
Pudło...
ale nie miałeś żadnych szans...
1. zdjęcie drugie od góry zostało wydrukowane
2. wydruk został skopiowany (kserokopiarką) na folię kolorową
3. folia kolorowa została przypięta do papieru światłoczułego (czarno-białego)
4. papier z folią został położony - na mniej więcej 2-3 dni na parapecie
5. po naświetleniu - papier został zeskanowany
6. plik z zeskanowanym obrazem z papieru, został graficznie przetworzony w pozytyw i obrobiony w programie
Fajny klimat, jakby na drzewach siedziały jeszcze kruki, to rzekłbym że zdjęcie rodem z 'Ptaków' Hitchcocka. Ja jestem na TAK
Kruków - ku mojemu żalowi - nie ma... Nieco dalej, w lewo od drogi jest rezerwat z miejscami lęgowymi kormoranów (bodaj...), a jakieś 5 kilometrów w drugą stronę było - sam widziałem - gniazdo orła...
ATPO - ciekawe czy ktoś 'odgadnie' w jaki sposób powstał obraz/zdjęcie czwarte od góry?
Kievem 88 kol. jaskiniara
(poza tym, negatyw naświetlono z korektą -5EV i po zeskanowaniu zmasakrowano niedopuszczalna obróbką cyfrową
...[-]...
Dziki to są nawet w Nieporęcie! A podlinkowane zdjęcia - superowate.
dziękuję...
ATPO - ciekawe czy ktoś "odgadnie" w jaki sposób powstał obraz/zdjęcie czwarte od góry?
na jednej z fotografii z jednego z pobytów 'udało mi się' chwycić tabliczkę: 'Uwaga żmije'... Choć ja jeszcze (odpukać) gada żadnego nie spotkałem. Natomiast mijanki z lisami i dzikami są częste
Dziki to są nawet w Nieporęcie! A podlinkowane zdjęcia - superowate.
Ale z pewnością przy kolejnym pobycie i kolejnej włóczędze po okolicy zrobię kolejne fotografie
Nie bywam w tamtym miejscu aż tak często, by móc pozwolić sobie na 'odpuszczenie' sfotografowania. Miejsce, i szeroko pojęta 'okolica' tego miejsca zauroczyła mnie od tak zwanego 'pierwszego kopa'...
Z podlinkowanych zdjęć widzę, że bywasz wystarczająco często, że możesz w końcu zasadzić się na jedno bardzo dobre zdjęcie z fajnym światłem i kadrem a może nawet na zdjęcie znakomite. Takie, które spowoduje, że pozostałe nawet jak będą dobre nie będzie ich sensu publikować.
Nie bywam w tamtym miejscu aż tak często, by móc pozwolić sobie na "odpuszczenie" sfotografowania. Miejsce, i szeroko pojęta "okolica" tego miejsca zauroczyła mnie od tak zwanego "pierwszego kopa"...
Nieco inne kadry, nieco inne pory roku i dnia, różne aparaty, a w jednym przypadku nawet inna "technika" uzyskania obrazu"
to ostatnie - to poprzednio zaprezentowana na AT wersja