Jimmy
jakis czas temu przyszlo mi spedzic dlugi weekend na koncu swiata,. Kiedy moi towarzysze podrozy postanowili sie wspinac ja udalam sie na spacer. Spotkalam jednego czlowieka, ktory akurat przyjechal nakarmic owce-karmi je dlatego, ze sa wsrod nich jeszcze male owieczki. Pokonywal on gory w ekspresowym tempie, szkoda, ze ja w moich butach fitness nie wzielam tego pod uwage, ze Jimmy urodzil sie w gorach a ja nie :) Poszlam tam gdzie nie powinnam, za daleko i za wysoko. Nie spotkalam nikogo, kto by sie mogl postukac w czolo i mnie zawrocic. Z pewnoscia Najwyzszy mial na mnie oko.
Komentarze 25
foto fajne , zaciekawiła mnie .
a swoją drogą facet mógłby zadbać o te psy .
pozdr!!
dobry to czlowiek, ale niestety taka to jest mentalnosc-pies robotnik
fakt jest taki że oni to z zwierzakam z krajosci w skrajnosc
ps. fajna fota
no i ładne kolory - powiesz na jakim filmie?
foto fajne , zaciekawiła mnie .
a swoją drogą facet mógłby zadbać o te psy .
pozdr!!
dobry to czlowiek, ale niestety taka to jest mentalnosc-pies robotnik
zgadzam się
foto fajne , zaciekawiła mnie .
a swoją drogą facet mógłby zadbać o te psy .
pozdr!!
dobry to czlowiek, ale niestety taka to jest mentalnosc-pies robotnik
a swoją drogą facet mógłby zadbać o te psy .
pozdr!!