Pierwszy własny.
Tak naprawdę to wszystko zaczęło się kilka lat przed tą pracą, a winna jest moja "" przyszywana"" babka ta po mojej lewej stronie. Sprzęt Pentcon, mały obrazek, a detale ? Twardość normalny i specjalnie biały. Jeszcze go mam w zółtym pudełku z niebieskimi paskami. ;) Góra Kraków Wawel 1962r, dół Żabnica k. Węgierskiej Górki / Żywca /1960r
Komentarze 19
... Marta już rzadko tu zagląda - a szkoda przecież.
Zaglądam Janku, żeby zobaczyć, czy się nie zmieniło na lepsze.
Twoja syfrówka zzielenieje z zawiści
Marto znalazłem cudne bardzo wiekowe perełki ale kruche (celulojd + coś).
Skanera ni ma, a na ...partyzanta czasu brak.
Marta już rzadko tu zagląda - a szkoda przecież.
Twoja syfrówka zzielenieje z zawiści
Nie mam pojęcia co to ajfon ale wiem co to błona. Zawsze jak budziła tak dalej budzi wiele emocji. Podobno kiedyś przejdzie, na dziś jakoś nie przeszło. Pewno dla tego że wciąż czasu mi brak to i ...niedoświetlone życie mam.
Bywajcie w zdrowiu.
Ps.
Marto znalazłem cudne bardzo wiekowe perełki ale kruche (celulojd + coś). Skanera ni ma, a na ...partyzanta czasu brak.
Twoja syfrówka zzielenieje z zawiści
... Kurcze, muszę poszperać ...
Koniecznie!
Bo jakkolwiek tego negatywu nie znajdziesz (ja tam nigdy nie znajduję tego, którego szukam), to odkryjesz takie zapomniane bogactwa, że Twoja syfrówka zzielenieje z zawiści
Oj, miało być kapitalna.
Oczywiście, że 'kapitalna'.
Litrówki zawsze w cenie.
Bez cienia wątpliwości
Kurcze, muszę poszperać i zerknąć na negatyw czy aby nie da się drobinę więcej " wyciągnąć " z tej pracy. Tą odbitkę robiłem sam mając bardzo mało ... nie tylko wzrostu.
Oj, miało być kapitalna.
Oczywiście, że 'kapitalna".
Litrówki zawsze w cenie.
A co kapitan w górach robi?
Na lądzie nie kapitan tylko sternik jachtowy i jak to co ?
Przecie widać tęskni za falami i ... przytula od zawsze.
To dolne, a zwłaszcza pani ze zgiętą nogą jest kapitana.
A co kapitan w górach robi?
pani ze zgiętą nogą jest kapitana.
To chyba poufna informacja?
Babcia zawsze cenna
Druha u chłopaka zauważyłem teraz dopiero.
Od takiego zaczynałem, dostałem go chyba w 1957r.
Szczęściarz, ten mały też szczęściarz to ja. Ciekawe czy te dziewczyny poznały by siebie ?
Swojego DRUHA kupiłem sam za 12,50 w kiosku RUCH-u. Pamiętam te 0,50 bo mi brakowało na błone za całe 6 zeta. Mam go do dziś, tylko lamelki (chyba tak to się zwie) do zmiany formatu zapewne oddałem na złom.
Ta dolna praca jest strzelona moim DRUH-em w roku jego nabycia. Jak by nie patrzeć to średni format.
Druha u chłopaka zauważyłem teraz dopiero.
Od takiego zaczynałem, dostałem go chyba w 1957r.
Dość mocno ale to może moje wnuki poskrobią jak dalece. Patrzysz na historię i Tą nie przyjętą do L.... Towarzystwa ot kobietą była.