Ford Focus Mark II limuzyna
olek xa3, hp5+ hc-110, samochód idzie na sprzedaż gdyby ktoś był zainteresowany
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 36
czyżbyś dołączył do grona wrzucających do galerii wszystko co się zarejestrowało na taśmie?
Nie, sprzedaję samochód. Ponieważ bezpośrednio ogłoszenia nie mogę dać zrobiłem w ten właśnie sposób. Przecież to jest zupełnie oczywiste. Myślę, że kupienie samochodu od kogoś kogo inni znają osobiście jest pewniejsze niż kupowanie niebitego z 3 razy mniejszym przebiegiem, którym dziadek jeździł do kościoła w Niemczech.
No a żona?
dobra, nie będę tłumaczył bo nie ma to sensu. Skasowałem i tyle.
No a żona?
Żona była na sprzedaż?
O, cholera przegapiłem
No a żona?
Żona była na sprzedaż?
O, cholera przegapiłem
żona siedziała smutna w samochodzie na sprzedaż. Nie wiem czy to normalne ale moja żona przywiązała się do samochodu i nie jest zachwycona tym, że chcę go sprzedać. Niestety potrzebuję kombi, wiem z drugiej strony że jak przekroczę 200 tysięcy to nikt nawet nie spojrzy na niego a ponieważ jestem uczciwy nie będę przekręcał licznika w 6letnim samochodzie. Taka ciekawostka, wykres na podstawie danych z allegro.
Mój ma na liczniku 380 tysi, ale sądzę że przejechał ponad 600 - oczywiście nie CLS.
aczkolwiek ja zostałbym przy białym lub kremowym.
om-2n, z2,8/28, helrot r25
ilford hp5+ 400@400
hydrofen w17 1:3
25°C 12'30''
0-1'+4x/1'
żona siedziała smutna w samochodzie na sprzedaż.
Taka ciekawostka, wykres na podstawie danych z allegro.
Oj tam, zobaczy nowy samochód i od razu uśmiech jej wróci.
Co do wykresu to nie wiem. Z doświadczenia natomiast wiem, że przeciętnie robi się rocznie jakieś 20-25 tys.km, oczywiście w takim normalnym ruchu po mieście, czasem gdzieś dalej. Żeby w rok przejechać 40 tys. km to trzeba już większe odległości pokonywać, np. codziennie do pracy z 50 km w jedną stronę.
żona siedziała smutna w samochodzie na sprzedaż.
Taka ciekawostka, wykres na podstawie danych z allegro.
Oj tam, zobaczy nowy samochód i od razu uśmiech jej wróci.
Co do wykresu to nie wiem. Z doświadczenia natomiast wiem, że przeciętnie robi się rocznie jakieś 20-25 tys.km, oczywiście w takim normalnym ruchu po mieście, czasem gdzieś dalej. Żeby w rok przejechać 40 tys. km to trzeba już większe odległości pokonywać, np. codziennie do pracy z 50 km w jedną stronę.
Przebieg przebiegowi nierówny. Wiadomo, że jezdżony w Niemczech na autostradzie to co innego niz u nas niedogrzewanie po małym mieście
Piękna sztuka; szkoda że to drugie przeoczyłem.
e tam, ford to fiata brat.
pokażcie mi forda normalnie eksplatowanego przez 30 lat, ba przez 20!, i nadal jeżdżącego.
ja wiem że teraz samochody kupuje się na 2-5 lat, no ale...
Piękna sztuka; szkoda że to drugie przeoczyłem.
e tam, ford to fiata brat.
pokażcie mi forda normalnie eksplatowanego przez 30 lat, ba przez 20!, i nadal jeżdżącego.
ja wiem że teraz samochody kupuje się na 2-5 lat, no ale...
FIAT = First In A Trouble
FORD = First On Rubbish Dump
w Szwecji mieliśmy VW ponad 20-letniego i forda 5-letniego,
tego forda opchneliśmy po 6 tygodniach - nie dawał rady,
zakupiona została stodziewięćdzieiątka pełnoletnia -
służyła półroku po szutrach i dalszych leśnych drogach,
dojechała do kraju i została sprzedana za sumę o 33% większą od nabywczej.
VW też bym nie chciał, bo przedewszystkim ch..owo się nazywa i topornie wygląda.