Ford Focus Mark II limuzyna
olek xa3, hp5+ hc-110, samochód idzie na sprzedaż gdyby ktoś był zainteresowany
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 36
może i prawda, ale wolę pchać swojego forda, niż jechać volkswagenem.
przyjedz do mnie przewiozę Cię moim. mam wrażenie, że zmienisz zdanie
nie, Ty przyjedź do mnie. weźmiemy hol i zrobimy kulig.
może i prawda, ale wolę pchać swojego forda, niż jechać volkswagenem.
przyjedz do mnie przewiozę Cię moim. mam wrażenie, że zmienisz zdanie
no nie dajcie panowie spokój. Rozwinął się post nie w tę stronę
może i prawda, ale wolę pchać swojego forda, niż jechać volkswagenem.
przyjedz do mnie przewiozę Cię moim. mam wrażenie, że zmienisz zdanie
tylko pewnie zabezpieczenie już nie działa jak fura bita
nie bita, to pewne
ale o to co masz teraz mógłbyś trochę zadbać bo aż się serce kraja
dbam, tyle że ostatnio mechanicznie, choć jak bym umył to i na wyglądzie sporo zyskuje. aha, i doszedłem z tą nierówną pracą, już jest ok. a jak cieplej się zrobi to na moto przesiadka i setunię przejrzę szczegółowo.
Mieszek mu wymień bo wygląda jak rozerwana moszna
tylko pewnie zabezpieczenie już nie działa jak fura bita
nie bita, to pewne
ale o to co masz teraz mógłbyś trochę zadbać bo aż się serce kraja
dbam, tyle że ostatnio mechanicznie, choć jak bym umył to i na wyglądzie sporo zyskuje. aha, i doszedłem z tą nierówną pracą, już jest ok. a jak cieplej się zrobi to na moto przesiadka i setunię przejrzę szczegółowo.
Croma
jak ta z pierwszej generacji, z 2.0 DOHC, to nie dziwota. silnik legenda
Sprzedany po 220 tysiącach, nie działo się nic z nim
ha, w zeszłym roku sprzedałem swoje cygaro, rocznik 1985 z przebiegiem jakieś 450tys. też się nic nie działo. i nie gniło, wiadomo, ocynk
na marginesie dodam, że zabezpieczenie antykorozyjne w C3 jest nieznacznie lepiej wykonane nic w C4
tylko pewnie zabezpieczenie już nie działa jak fura bita
Croma
jak ta z pierwszej generacji, z 2.0 DOHC, to nie dziwota. silnik legenda
Sprzedany po 220 tysiącach, nie działo się nic z nim
ha, w zeszłym roku sprzedałem swoje cygaro, rocznik 1985 z przebiegiem jakieś 450tys. też się nic nie działo. i nie gniło, wiadomo, ocynk
na marginesie dodam, że zabezpieczenie antykorozyjne w C3 jest nieznacznie lepiej wykonane nic w C4
FIAT = First In A Trouble
FIAT - Fabrica Internationale Auto Tragedia
też stereotyp. U wujka we flocie jeździł Croma. Ponoć bardzo dobrze się spisywał, komfortowy itp. Sprzedany po 220 tysiącach, nie działo się nic z nim. Znam fanów różnych marek, wszystkich szanuje. Nie lubię natomiast fanatyzmu w żadnej dziedzinie :P
FIAT = First In A Trouble
FIAT - Fabrica Internationale Auto Tragedia
mój ojciec miał essiego 1,8TD z 1997 r. pozbył się z powodu blacharki. silnik chodził jak nowy. silnik fajny i wyrywny (90KM), aczkolwiek nie lubiłem go ze względu na turbodziurę.
Mój escort był za przeproszeniem wolnossący, teraz mam z turbo 2.0 tdi i to jest na prawdę rakieta
fajny był czarny, z nowym lakierem i dachem.
CABRIO OCZYWIŚCIE.
Co kto lubi, nie babrajmy się w stereotypach. Focus przejechał 185 tysi, teścia mazda 185. Awyryjnosc focusa mniejsza a przecież mazdy się nie psują...
taaa, nie psuły się w latach '90 - ale to przeszłość.
Zauważ że Twe auto ma dopiero 6 lat - co ma się tam zepsuć?
Ale przy większym wysiłku wymięknie.
Oczywiście polecam dla młodych małżeństw, do Tesco trza dojechać. a auto wygodne dość, ale jak każde inne nowoczesne dziadostwo.
Beczka i sowa są po za konkurencją bez gadania. Ale... Wcześniej miałem escorta 87 rok. Jedyne co, to podluznice gniły
no co VW to masz rację ale wsiądź do MB i świat się zmienia.
VW też bym nie chciał, bo przedewszystkim ch..owo się nazywa i topornie wygląda.
no ja wiem, ale nie stać mnie by było, żeby mesiem dojeżdżać do pracy. już teraz moja foka pali ca. 6,6l ON, a co by było gdybym miał mesia? chodzi o to, że jadąc do pracy robię przewyższenie 100m na niespełna kilometrze. wracając robię podobne przewyższenie. także ten. a nie wierzę w bajki, które opowiada mój sąsiad, że jego maciocha (BMW serii 7) z coś około trzylitrowym silnikiem pali 6,5l ON.
Trasa rowerowa 1565631 - powered by Bikemap
Co kto lubi, nie babrajmy się w stereotypach. Focus przejechał 185 tysi, teścia mazda 185. Awyryjnosc focusa mniejsza a przecież mazdy się nie psują...
Oczywiście polecam dla młodych małżeństw.
+ 'Rodzina na swoim" na 35lat ... i gitara.
Co kto lubi, nie babrajmy się w stereotypach. Focus przejechał 185 tysi, teścia mazda 185. Awyryjnosc focusa mniejsza a przecież mazdy się nie psują...
taaa, nie psuły się w latach '90 - ale to przeszłość.
Zauważ że Twe auto ma dopiero 6 lat - co ma się tam zepsuć?
Ale przy większym wysiłku wymięknie.
Oczywiście polecam dla młodych małżeństw, do Tesco trza dojechać. a auto wygodne dość, ale jak każde inne nowoczesne dziadostwo.
VW też bym nie chciał, bo przedewszystkim ch..owo się nazywa i topornie wygląda.
w Szwecji mieliśmy VW ponad 20-letniego i forda 5-letniego,
tego forda opchneliśmy po 6 tygodniach - nie dawał rady,
zakupiona została stodziewięćdzieiątka pełnoletnia -
służyła półroku po szutrach i dalszych leśnych drogach,
dojechała do kraju i została sprzedana za sumę o 33% większą od nabywczej.