fajna jest końcówka kawałka, wieta o o chodzi: dzwoni ktoś do "boga-prezydenta-ministra?" - i chce się podzielić swym problemem i słyszy: "nie zawracaj mi głowy swym problemem" - i ja go rozumiem.
Jadę z Edytą do Hotelu Hobbies w słuchając Cliché. Kocham AT. Pamiętajcie.
Powiem Wam nie ma lepszej piosenki na świecie, tak.
Komentarze 3
dzwoni ktoś do "boga-prezydenta-ministra?" - i chce się podzielić swym problemem i słyszy: "nie zawracaj mi głowy swym problemem" - i ja go rozumiem.
Jadę z Edytą do Hotelu Hobbies w słuchając Cliché.
Kocham AT.
Pamiętajcie.
Powiem Wam nie ma lepszej piosenki na świecie, tak.
problems, problems, prombems...
Fish-Marillion
dobra fota
you know