Mazurkiewicz napisał(a): nic nie bylo poprawiane zadnym programem graficznym. Tylko zeskanowanie i nic pozatym nie bylo robione. Co do oswietlenia uzyto beautydisha. Idac Twym tokiem rozumowania lepiej nie skanowac jesli sie nie ma sie profesjonalnego skanera.. Pozdrawiam
Trudno jest patrząc tylko na obraz skompresowany określić gdzie leży błąd. Jeżeli chodzi o światło można było użyć jeszcze jakiejkolwiek blendy, co do skanowania to mam swoje zdanie na ten temat i wiem że żaden z amatorskich skanerów nie jest w stanie odczytać niczego z materiału o gęstości optycznej powyżej 3,6 D a prawidłowo naświetlony i wywołany slajd potrafi osiągać 4 D jeżeli zawiera prawdziwe czernie. Ja mam skalibrowane monitory (CRT) i niestety na tym zdjęciu razi mnie przede wszystkim smolisty cień pod szyją modelki. Co do programu graficznego napisałem że takich błędów poprawić się nie da a nie że został on tutaj użyty, gdyż tego stwierdzić nie mogę. Osobiście uważam że podstawą pracy w studio jest panowanie nad światłem. Wbrew pozorom nie jest to łatwa sztuka i nie wszystkim się udaje. Ja walczę cały czas ze światłem i nie wiem czy kiedykolwiek będę zadowolony. Pozdrawiam. Edyta podpowiada że monitory laptopów tudzież zwykłe domowe LCD-ki nie nadają się do obróbki grafiki, efekty zawsze będą się różnić od zamierzonych. Więc albo wydasz na profesjonalny monitor LCD Eizo, kilkanaście tys. zł. albo kupisz tak jak ja pięć moniotorów CRT m-ki LG Flatron po 100 zł.- sztuka + kalibrator i masz święty spokój.
nic nie bylo poprawiane zadnym programem graficznym. Tylko zeskanowanie i nic pozatym nie bylo robione. Co do oswietlenia uzyto beautydisha. Idac Twym tokiem rozumowania lepiej nie skanowac jesli sie nie ma sie profesjonalnego skanera.. Pozdrawiam
Niestety, błędów oświetlenia nie da się poprawić programem graficznym a skanowanie diapozytywu to zadanie dla naprawdę profesjonalnych skanerów, dla mnie technicznie leży pomimo wielkiego uroku modelki.
Komentarze 10
nic nie bylo poprawiane zadnym programem graficznym. Tylko zeskanowanie i nic pozatym nie bylo robione. Co do oswietlenia uzyto beautydisha. Idac Twym tokiem rozumowania lepiej nie skanowac jesli sie nie ma sie profesjonalnego skanera.. Pozdrawiam
Trudno jest patrząc tylko na obraz skompresowany określić gdzie leży błąd. Jeżeli chodzi o światło można było użyć jeszcze jakiejkolwiek blendy, co do skanowania to mam swoje zdanie na ten temat i wiem że żaden z amatorskich skanerów nie jest w stanie odczytać niczego z materiału o gęstości optycznej powyżej 3,6 D a prawidłowo naświetlony i wywołany slajd potrafi osiągać 4 D jeżeli zawiera prawdziwe czernie. Ja mam skalibrowane monitory (CRT) i niestety na tym zdjęciu razi mnie przede wszystkim smolisty cień pod szyją modelki. Co do programu graficznego napisałem że takich błędów poprawić się nie da a nie że został on tutaj użyty, gdyż tego stwierdzić nie mogę. Osobiście uważam że podstawą pracy w studio jest panowanie nad światłem. Wbrew pozorom nie jest to łatwa sztuka i nie wszystkim się udaje. Ja walczę cały czas ze światłem i nie wiem czy kiedykolwiek będę zadowolony. Pozdrawiam.
Edyta podpowiada że monitory laptopów tudzież zwykłe domowe LCD-ki nie nadają się do obróbki grafiki, efekty zawsze będą się różnić od zamierzonych. Więc albo wydasz na profesjonalny monitor LCD Eizo, kilkanaście tys. zł. albo kupisz tak jak ja pięć moniotorów CRT m-ki LG Flatron po 100 zł.- sztuka + kalibrator i masz święty spokój.
(to pisałem ja - mistrz domowego skanera)