Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 14
Takie ulotne się wydaje...
Jak polaroid. Ma swój urok, bo mi się kojarzy właśnie z polaroidem. Ale zafarb chyba nie jest z Trixa? Ważne, że inne. Pytanie, na ile jest to efekt zamierzony?
Zafarb z powodu zbyt słabego utrwalenia. Negatyw wyszedł dość fioletowy.
Moczyłeś przed wołaniem?
Nie
Moczyłeś przed wołaniem?
Nie
Eeee Panie w sredniaku to błąd!
Stąd fiolet. Nie wypłukana maska antyhalacyjna.
Brzmi poważnie. Wyliże się z tego? :P
Wielkie dzięki za podpowiedź
Moczyłeś przed wołaniem?
Nie
Eeee Panie w sredniaku to błąd!
A ile trza moczyć Panowie?
Bo mam kilka takich TMAXów do wywołania, a nigdy jeszcze nie moczyłem?
A w wywoływaczu się nie wypłucze? Tudzież później jak płuczę i utrwalam ?
Moczenie wstępne ma też ten plus, że pozwala ustabilizować temperaturę koreksu pod temperaturę kwasów.
Ja robię to tak, że dostosowuję się do temp. pokojowej jaką mam - czyli ok. 20 C i pod nią ustawiam czas wołania. Czyli koreks i ciecze moją taką temp. (oprócz oczywiście wody z kranu, którą płuczę).