Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 23
Ja z kolei gdzieś czytałem, że ktoś postawiony przed taką ultymatywną definicją artysty odmówił. Postanowił nie być artystą. Został twórcą. To do mnie przemawia. Mogę w spokoju sumienia tworzyć gnioty :-P
"Pytanie czy przyznawać się do przypadku, kiedy praca jest bardzo pozytywnie przyjęta" Nie przyznawać się, za nic. Gdzieś wyczytałem, że tylko praca będąca efektem świadomego wyboru techniki i końcowego efektu może być uznana za artystyczną. Chyba, że nie aspirujemy... Ale to chyba niemożliwe na AT? :-)
Jedno z lepszych zdjęć jakie zrobiłem było wynikiem błędu w naświetlaniu. Chciałem jasno, wyszło ciemno i to się okazało dobre dla obrazu.
Pytanie czy przyznawać się do przypadku, kiedy praca jest bardzo pozytywnie przyjęta
Dla mnie jedno i drugie zdjęcie nosi znamiona braków / błędów technicznych.
Jest też możliwość , że Autor popełnił takowe w ten sposób celowo, ale po co?
Wal jak w dym
Jest też możliwość , że Autor popełnił takowe w ten sposób celowo, ale po co?
Życzę powodzenia.
Rozwiniesz?
Jedyne co miałem na myśli to:
1) stawianie sobie samemu poprzeczki, praca, praca
2) różne formy interpretacji, jak w konkursie
Życzę powodzenia.
Bo fotografia to nie pompa, ani nie współzawodnictwo. Robisz to co lubisz/kochasz i ze wszelkimi tego konsekwencjami to powinno wystarczyć.
Wielki plus za ten komentarz.
Jedyne co miałem na myśli to:
1) stawianie sobie samemu poprzeczki, praca, praca
2) różne formy interpretacji, jak w konkursie
PS2: Moglibyśmy zrobić tu sobie małe zawody/zmagania na forum. Rzucić temat, czas na realizację i do roboty.
takie zawody już są - w dziale pojedynek, tylko frekwencja trochę licha
PS. Portret zacny
Bo fotografia to nie pompa, ani nie współzawodnictwo. Robisz to co lubisz/kochasz i ze wszelkimi tego konsekwencjami to powinno wystarczyć.
PS2: Moglibyśmy zrobić tu sobie małe zawody/zmagania na forum. Rzucić temat, czas na realizację i do roboty.
takie zawody już są - w dziale pojedynek, tylko frekwencja trochę licha
PS. Portret zacny
Nie ma za co - odbiorca potrafi wypaczyć każdy zamysł autora
Jasne. To chyba najważniejsza i chyba najcenniejsza rola 'odbiorcy', zaraz po krytyce i marudzeniu.
PS: Tak dla ciekawskich, projekt miał nosić nazwę "CISZA". Wyszło jak wyszło, a "ZAPOMINANIE" budzi moje nowe pomysły. Tym bardziej dzięki za podpowiedź.
PS2: Moglibyśmy zrobić tu sobie małe zawody/zmagania na forum. Rzucić temat, czas na realizację i do roboty.
aaa widzisz, w ten sposób na to nie spojrzałem. Dzięki!
Nie ma za co - odbiorca potrafi wypaczyć każdy zamysł autora
Takie blaknące, jakby o zapominaniu
że co proszę?
że mi się kojarzy z zapominaniem jak patrzę na ta tonację z obniżonym kontrastem... Jakby obraz miał za chwile zniknąć, wyblaknąć do białego
aaa widzisz, w ten sposób na to nie spojrzałem. Dzięki!
Takie blaknące, jakby o zapominaniu
że co proszę?
że mi się kojarzy z zapominaniem jak patrzę na ta tonację z obniżonym kontrastem... Jakby obraz miał za chwile zniknąć, wyblaknąć do białego
Takie blaknące, jakby o zapominaniu
że co proszę?