Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 24
Nawet wiem jak tego się pozbyć skutecznie i w miarę bezpiecznie dla reszty otoczenia
sesesese
Jerry - masz rację
Ja o głowie nie o zdjęciu. O zdjęciu wolę się nie wypominać bo ten szit mi bruździ : P
"To chyba skutek pewnego konserwatyzmu Krakowa. Jak było przez lata to tak ma byc dalej. Rynek to Rynek."
W moim wypadku dokładnie tak jest.
Wciąż zębami zgrzytam na widok Sheratona. Nie mogę po prostu.... 300m od Wawelu a takie gówno postawili. Tuż to ten hotel ma tyle kasy, że bez większego uszczerbku finansowego postawiłby tam replikę jednej z piękniejszych kamienic.
Dla mnie byłoby najlepiej gdyby otoczenie Starego Miasto pozostało nietknięte, najlepiej jeszcze bez żadnych reklam : P
Co do głowy... niech sobie będzie, ale proszę nie na Rynku. Dla nie wtajemniczonych główka ta robi też za szalet dla angoli.
A jak jesienna depresja mnie złapie i nic nie będę miał do stracenia...
Ale mi i tak nie pasuje.
A co do tego, że świat się z nas śmieje...
Wczoraj do knajpy wpadło czterech Amerykanów, zamówili jednego brizola za 17zł i jedli w tą czwórkę... inflacja przydusiła?
dobranoc!
A miało być tak pięknie...
nic to, idę spać, dziś mam pociąg o 7.33 nach Krakau.
Schlaf gut.
Auf wiederschreiben!
pomijając fakt, iz głowa nie podoba mi się tak czy inaczej,myśle że ogólną złość budzi nie ona sama, ale to, w jaki sposób, ot tak bez żadnego prawie rozmysłu i zamysłu znalazła się na Rynku Myśle, że (choć głowa, sheraton, galeria krakowska, szkieletor, słynne reflektory cracovii itp podobne perły to nieporownywalne rzeczy) głowie dostaje się właśnie za całkoształt: za to w jaki sposób podejmuje się decyzje w naszym mieście dotyczące planowania przestrzeni.. która staje sie coraz brzydsza, bardziej zaśmiecona, zabudowywana itp, itd..i traci stopniowo swój urok. Dla mnie urodzonej w mieście i pamietającej mgliscie co prawda, czasy bez reklam, jest to bolesne. Więc dostaje się i głowie przy okazji (rozumiesz trochę: jerry?-tak wogole-uwielbiam tarnów
ale to temat rzeka.I mogłabym tak długo, więc już kończę udając sie na spoczynek.Itak zdeczka przegięłam z długościa komentarza.
A Kazimierz, Podgórze, Rakowice?
Normalna dzielnica.