Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 11
Goslar,Quedlinburg,Wernigerode szczegolnie w okresie przedswiatecznym (grudzien) w czasie trwania jarmarkow,godne odwiedzenia.W Goslar maja ciekawe piwo (ciemne) o nazwie "pupasch",w wolnym przekladzie "pierdziel".W czasach,kiedy obywano sie bez lodowki,nabita beka piwa musiala byc wypita w ciagu trzech dni,po trzech dniach kufel pupascha potrafil bok wyrwac.
Mam nadzieję, że udało mi się przekazać klimat tamtego dnia. Deszcz padał przez cały czas naszego pobytu, więc o pięknych kontrastach zapomnij. Przy tej odbitce skupiłem się na poprawieniu perspektywy, bieli widocznego domu i świecących kamieniach bruku. Istotny też był płot widoczny na pierwszym planie. Płot był koloru czarnego i zależało mi na uzyskaniu jego faktury. Wszystkie te założenia zrealizowałem, może poza bielą. Z tym jednak,że w tych warunkach biel nie jest czysto biała.
W czasie padającego deszczu taka tonacja wydaje mi się jak najbardziej naturalną.
Niby tak, ale takiej dominacji jednego odcienia szarości nie widziałem jeszcze na zwyczajnie wywołanym negatywie, natomiast na zaświetlonych odrobinę odbitkach owszem, można to też uzyskać bełtając w histogramie. Takie są me wrażenia - ale to kwestia techniczna i moja ciekawość-dociekliwość. Może to wysoka temperatura wywoływacza? - ale chyba nie bo wołałem wczoraj IlfordaPana100 w 23 stopniach i wygląda normalnie że tak powiem.
ps. Kuba, chrzanić biel.
No to chrzanić.
Zdjęcie ma klimat i dobre jest.
Wrażenia z atrakcji ciemniowych jednak zostają
ps. Kuba, chrzanić biel.