Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
zajechałem dwie cyfrówki w tym Canona 10D, a Canon A-1 w ilości dwóch sztuk nie daję rady.
Poprzestałem zatem na EF (1973), którego chętnie używam zimą.
Metalowa migawka Copal i światłomierz SBC dają radę jeszcze dziś, nawet ze slajdami.
Cyfrówek nigdy nie miałem ale opadł mnie strach, że jak nie kupię teraz S5 Pro, to może będę skazany na jakiegoś D800.
A ja nie mam potrzebnego komputera do tej przystawki.
***
Ale pocieszę się staruszkiem EF-em. Też jest w jesieni a kwitnie
***
Chyba żartujesz, przeżyje cyferki jak nic. Ja już zajechałem dwie cyfrówki w tym Canona 10D, a Canon A-1 w ilości dwóch sztuk nie daję rady.
Wszystkim jesiennym, jak ja?
Ja jestem wesół z natury. Nawet zakup "kontrolnej" cyfry przyszedł mi ostatnio do głowy.
Ale chyba zrezygnuję z S5 Pro, tak jak wcześniej zrezygnowałem z 645N. Smutno!
Ale pocieszę się staruszkiem EF-em. Też jest w jesieni a kwitnie
***
A mnie jest szkoda lata. Smutno + smutno = smutno x 2.
Lato to życie, jesień to umieranie, więc powinno być smutno.
Choćby i barwy były nadzwyczajne.
***
Pamięć mija wraz z pamiętającymi.
Zazwyczaj, ale to nie jest regułą.
Wiem nawet miałem to dopisać.
Pamięć mija wraz z pamiętającymi.
Zazwyczaj, ale to nie jest regułą.